M
m_ktosia
Gość
szczerze mowiac juz nie pamietam co to znaczy normalna dieta
po prostu zachciewajki to moje normalne jedzenie 




po prostu zachciewajki to moje normalne jedzenie 




Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
po prostu zachciewajki to moje normalne jedzenie 




;-)
az M pojechal kupic.....na rzodkiewki mam czesto ochote....w zasadzie na kazdej kanapce je jem
.....i na frytki czasem...to w sumie jedyne niezdrowe na co sobie pozwalam
Czasem jakiegos ogorka malosolnego mi sie zachce, czasem czegos slodkiego - przeroznie.....
....i malo sie w nim miesci.....za to czesciej ;-)
:-)
, bo normalnie w ciąży tamtej nie piłam wcale, a teraz leję więcej mleka, a sypię mniej kawki i jakoś jest. Największą ochotę miewam na arbuza i czereśnie ;-):-), kiedyś były truskawki, ale sezon mija, więc został arbuz. Nie ciągnie mnie wcale na słodycze, z czego się cieszę, nie chcę tez lodów, co mnie akurat dziwi, bo zawsze lubiłam. Lubię sobie częściej podjeść pikle, śledzie w occie 
, a tak, to dość normalnie jadam, co też jest nowością, bo przy Natce miałam mega mdłości :-( przez cały dzień i wcinałam tylko cukierki, co skończyło się 20 kg na plusie 
, a teraz póki co, nic nie utyłam, no może z 500g, bo waga nadal przy 69 

. Aha, i serki wszystkie lubię, szczególnie topione na świeżych bułeczkach. mniam, mniam...


