KasiaDe - brzunio - na 6+
Mi mój brzuszek od rana juz przeszkadza - tzn - wystaje i jakoś tak ..juz przy pierwszym podniesieniu z lożka mam problemy..mimo iż gigantyczny jak wiecie nie jest :laugh:
Ja poki co takze rozstępów, zylaków - brak- ale przy kolanach zaczeły pekać mi krwinki(powstawac tzw pajączki) i dzis ide do apteki po wyciag z kasztanowca - bo gin mi powiedzial, ze mogę to stosowac, aczykolwiek muszę byc przygotowana, ze moze to niewiele pomóc, ale po porodzie- mozna sie tego pozbyć - masciami silniejszymi, bądź zastrzykiem- a to wiem, bo kolezanka miała pajaczka na nodze i zlikwidowala go)- ..Gin powiedział, ze w ciazy żyłki , naczynka krwionosne sa o wiele słabsze, do tego ta"burza hormonow" , obciażone nóżki..ech..i norma:/
ale powiem wam,z ę budująco na mnie działaja osoby, jakie spotykam na codzien, a które dawno mnie nie widziały - i tak - pierwsze co mówię (na pytanie co słychac?) - jestem w ciazy - bede mniałą córeczke - a tu dopiero zaglądanie - i taaak???- noo- i to juz praktycznie 8 miesiac za pasem - a tu wielkie oczy - jaki malutki brzuszek..i jej - prawie nic sie nie zmieniłas - milo- bo czuje sie zuuupełnie inaczej - szczególnie, ze jakos tak brzunio zaczal rosnąć w zawrotnym tempie i tak dziwnie mi

..