reklama

Nasze malusie-czerwcowe brzusie

Dziewczyny SUPER wyglądacie!!! Ja też miałam w planach zrobić sobie świąteczne zdjęcie, ale tak szybko minęły te Święta, że nie zdążyłam :laugh:
 
reklama
Basia a ja mialam identyczne wlosy i scielam buuuuuuuu:(((((((((((((((((( Juz nie popelnie takiej glupoty , myslalam ze mi bedzie lzej bo ciaza itp ale to bzdura ,teraz twardo zapuszczam ;D
 
Asiu-odrosną, mi teraz szybko rosną, ale czasami to mam ich dość - zwłaszcza jak trzeba umyć, rozczesać, wysuszyć...jak się położę z mokrymi to z mokrymi wstaję :( ale poza tym wygoda bo wystarczy związać i tyle :D
A co do mojej buźki - zrobiło się znacznie bardziej okrągła niż była do tej pory....mam nadzieję że trochę potem zeszczupleje, zresztą gdzieś tam są moje zdjęcia ślubne, och jest różnica w kilogramach - WIELKA :)
 
Basia - super pileczka i jaka masz fajna ciazowa bluzeczke:)))
A wlosy extrowe, ja tez zapuszczam:)))))
A z morzem to masz naprawde superrrr:)) Uwielbiam nasze morze:))
 
i ja dorzuce kilka nie bezpodstawnych komplementów- Brzusio Basiu boomba!
i wiecie co zauwazyłam dziweczęta - ze wszystkie tu - macie takie sympatyczne, uśmiechnięte buzie.. zadych "zołzowatych rysów twarzy" :laugh: ;)- takie weołe mamcie :) z nas nie?
jesli chodzi o morze - JA JE PO PROSTU KOCHAM!!!!!!KOCHAM BAŁTYK!!!! i niech tylko moja Malutka sie urodzi..i wyjdzie słonce - to siup - i jedziemy :)
 
Ja kocham i góry i morze. Poniewaz mieszkam na południu to blizej do gor i marzy mi sie zeby w sierpniu pojechac w Beskidy , w zeszlym roku zaliczylismy Zakopane wiec teraz Beskid dla odmiany ;)
 
Ja, AsiuO, też z południa i bez gór nie umiem żyć! Tylko że Zakopane odstrasza mnie tłumem ludzi. Ale Beskidy jak najbardziej... Zanim zrobiłam sie wielką kulą, byłam w górach bardzo często, a przed ciążą praktycznie co weekend.

A teraz dla odmiany na majowe 5 dni wybieram się w Sudety - wprawdzie trochę dalej, ale za to bardziej dziko i mniejszy tłum.

A gdzie dokładnie Ty sie wybierasz? Zamierzasz chodzić coś po górach, czy tylko rekreacyjnie dolinki?
 
Ja też z południa, a nawet z tego samego miasta co aska outada i też bez gór żyć nie mogę! Zakopane bardzo lubię, ale najbardziej po sezonie, żeby na szlakach nie było tłoczno (choć i tak staramy się wybierać szlaki mniej znane i uczęszczane) ;-)
Już nie mogę się doczekać kiedy nasza dzidzia z nami pojedzie w górki i oczywiście nad wodę, którą mój mąż uwielbia (i pies też)
 
NO wlasnie tak sie zastanawiam jak takie szwedanie sie po gorach z malenstwem moze wygladac ???Podobno w Beskidzie Sadeckim sa wspaniale schroniska mlodziezowe, na poziomie ale lazienka wspolna dla calego pietra wiec odpada, nie mam pomyslu gdzie sie zatrzymac... Sam wyjazd w Beskidy zeby poprostu odbic na moment od tych blokowisk i smrodu to moje marzenie , najchetniej w kazdy weekend ;)
 
reklama
A ja zamierzam z Maluchem jak najbardziej jeździć. Tak myślę, że nawet, jak jeden dzień Bobo nie zazna kąpieli, to mu sie krzywda nie stanie. Mnie rodzice od roku brali w góry. Nawet jako szkraba mnie ciągali w Tatry i żyję. A właśnie najlepiej wspominam tzw Dzień dziecka - kiedy nie trzeba było sie myć :) No, może poza zębami :)

Ja myślę, żeby na długi weekend w sierpniu wziąść Oleńkę na Krawców Wierch, bo tam nie wysoko, a atmosfera super. I mozna odpocząć. Ale to tez trochę od Małej będzie zależało i od jej stanu zdrowia/kolek/płaczliwości...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry