U mnie kreska jest bardzo jasna, słabo ją widać, i w ogóle pojawiła sie niedawno. Pępek troszkę zaczyna wystawać, ale nie az tak, jak u Marzeny. Dzielnie smaruję brzuszek oliwką dla niemowląt, nienawidzę tego bo beznadziejnie się wchłania- już wiem jakiej nie kupię dla dzidzi, ale jak wyjechałam do mamy na kilka dni i zapomniałam ją wziąć to myślałam, że zadrapię się na śmierć, balsam w zastępstwie się nie sprawdził.