• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze malusie problemy z Maluszkami

Bo zglupialam klasy pierwszakow piękne świetlica od 6 do 18 obiad i podwoeczorek maja w szkole i nie wiem czy posylac do szkoły czy nadal do przedszkola? Pójdę chyba jeszcze do poradni na kompleksowe badanie. A i u nas nie jest to duży szok bo Wojtek zmienilby tylko piętro i panie:) w klasie będzie 20 osób ?! I co robić?
 
reklama
Jeśli Wojtek sie nadaje emocjonalnie, to ja bym go dawała do pierwszej klasy. Chyba, że masz pewnośc, że panie w zerówce nie będa powtarzać drugi rok tego samego materiału, tylko dostosują program do wiedzy dzieci.
 
Ola w zerówce z pewnością powtórzy materiał. Jednak nie będzie musiała chodzić do klasy na dużą szkołę. Tam panuje rwetes i wielkie zamieszanie. Klasy 1 liczą prawie 30 osób. Strasznie dużo. Jedzą tylko obiad koło 12 z klasami 1-3. Dzieci stoją w kilometrowej kolejce po jedzenie, co się równa z tym, że nie zdążą zjeść. Pani wychowawczyni powiedziała mi wczoraj, że Ola jak najbardziej nadaje się do 1 klasy jednak ja nie zmienię decyzji. Mam nadzieje, że może jej rocznik nie będzie tak bardzo przeludniony i klasy będą liczyły mniej dzieci. Zresztą słyszałam coś, ze nauczyciele będą dłużej pracować, co może wpłynąć na ilość dzieci w klasach. Ma byćwięcej klas a mniej w nich dzieci.
 
Pati nie gadaj. 3 miesiące był spokój i byłby nadal, gdyby nasza podopieczna nas nie pozarażała. Przyprowadzali ją od kilku dni w dziwnym stanie i upierali się, że jest zdrowa. No i wyszło.Od kwietnia już się rozstajemy i mam nadzieje, że i nasze problemy zdrowotne się skończą. Mama małej pracuje w szpitalu i sądze, że w ten sposób trafiały do nas wszystkie świństwa. Zostało nam się tylko modlić, żeby Ala na do widzenia nie załapała jakiegoś świństwa, bo to oznaczało by kolejny sezon kaszlu. (kilku miesięczny).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry