julkowa
Agentka 002 :-)
Gratulujemy postępów.;-)
Niusia muze ci powiedziec ze przedwczoraj moja Amelka tez mi spadła z łozkasiedziała sobie i bawiła się a ja na chwile odwróciłam sie do niej tyłem by cos tam sięgnąc i słysze trachhhhhhhhhhh
o jezuuuuuuuuuuu jak płakala a ja z nią...az wstyd mi bylo o tym pisać ze nie upilnowałam swojego dziecka:-
zawstydzona/y:
Tak tak teraz to juz taki okres i nic na to nie poradzimy.U nas jeszcze upadku nie było ale raz mało brakowało.Za to dziś niepostrzeżenie znalazł paczkę chusteczek higienicznych(musiałam dac mu razem z zabawkami)całą nie otwartą chyba nie muszę pisac co z nia zrobił:-) Naszczęście w miarę szybko zauważyłam i wyciagnełam z buzi.Śmiać mi sie chce że teraz nie będzie musiał wycierac tyłkaI mój Grzesio napił sobie wczoraj śliwę na czole. Leżał/siedział jak do raczkowania, aż nagle głowa przeważyła i wylądował na czole.Ależ on płakał.:-( No ale, tak jak pisała Buziaczek, to nie pierszy i nie ostatni raz.
A co do spadania z łóżka,to ja kiedyś karmiłam na leżąco Grzesia i zasnęłam, po jakimś czasie obudził mnie płacz -Grześ leżaj na podłodze, ale kawałek od łóżka.Prawdopodobnie się zsunął, a potem kawałek zawędrował, a jak mu sie znudziło, to zaczął płakać. Ale to tylko moje przypuszczenia, a jak było na prawde?![]()

;-) 
siedziała sobie i bawiła się a ja na chwile odwróciłam sie do niej tyłem by cos tam sięgnąc i słysze trachhhhhhhhhhh
o jezuuuuuuuuuuu jak płakala a ja z nią...az wstyd mi bylo o tym pisać ze nie upilnowałam swojego dziecka:-
Ależ on płakał.:-( No ale, tak jak pisała Buziaczek, to nie pierszy i nie ostatni raz.