reklama

Nasze maluszkowe rozterki

Kacper spał ze mną dwie noce i jest z nim tragedia,fakt on prześpi całą noc,ale ja niestety nie:-(:-(. Tak się wierci a dzisiaj to go znalazłam w nogach! i zero spania bo patrzyłam żeby nie spadł z łóżka. wstaje przez sen i dalej śpi ale dziecko... chyba lunatykuje:-D
 
reklama
Mały nauczył się otwierać szafki,ale to jakim sposobem!!! Wczoraj siedzieliśmy z M na podłodze a Kacper szalał i patrzmy a on leżąc na brzuszku chciał otworzyć szafkę a ona mu się zamykała więc nie wiele myśląc mój syn otworzył sobie do połowy złapał zębami szafkę i pchnął rączką dalej no i szafka otwarta!!! A my byliśmy w szoku i wybuchneliśmy śmiechem:-D:-D:-D
 
No jaki tu zastój!!!:tak::tak:

Dzień jedzenia małego wygląda tak:
5:00 lub 6:00 mleko 210ml
9:00 zupka własnej roboty z dużą ilością mięcha indyczego
miedzy czasie jakieś chrupki kukurydziane
sok
14:00 mleko 210ml
biszkopt
chlebek z masełkiem
sok
18:00 DANIO 150ml
21:00 mleko 210ml

Jakoś wydaje mi się że nie jest to zbyt dużo jak na dzień.
Zajada też inne rzeczy takie jak np parówki które mu bardzo smakują(wiem,co nie którym się to strasznie nie podoba).
Kiedyś dałam polizać ogórka kiszonego,też mu smakowało.:-D
A no i zjadł kiedyś pół gołąbka z ziemniakami.
Je niedzielny rosołek.Gotowałam mu też pomidorową z ryżem. Od czasu do czasu dostanie wafla przełożonego z kremem. Jak jemy np. miodownika to nie ma mowy żeby on też nie zjadł.pije.
Sam z siebie przestał jeść w nocy...;-)
 
To ja się pochwale jak miło się przesypia całą noc od 22 do 8 rano bez pobudek, najpierw myślałam że to przypadek ale to już 5 noc mineła i Milenka śpi jak aniołek. Odrazu czuje się lepiej bez wstawania od trzech razy w zwyż metoda z dawaniem piciu w nocy działa ale niestety pomał. Milenka śpi w łóżeczku, i jest Jej tam wygodnie.
Super! Gratuluję i zazdroszczę.:tak: Ja niestety wstaje średnio co dwie godziny, czasem co 3.:baffled:
 
no trwało to długo 2,5 miesiąca ale efekt jest osiągnięty wkońcu. Do picia dawałam herbatke.

iiwka to nieźle ja jak czasami wezme Milenke do siebie szczególnie jak jest burza bo strasznie niespokojnie śpi, wiatr huczy i te sprawy, to śpi spokojnie tylko moją kołdrą chce być przykryta a mi zostaje skraweczek, a nigdy nie mam koca w poblirzu he he. A i śpi Ona od ściany.

Ja spadam spać bo zmęczona jestem, jak każda z nas.
 
Ja wczoraj zrobiłam Julkowi budyń i powiem szczerze,bardzo mu smakował.
200 ml wody,połowę zagotować z 1 łyżeczką cukru a resztę rozrobić z mlekiem modyfikowanym i 1/2 paczki budyniu(u nas był waniliowy) i wlać do gotującej wody.;-).
 
reklama
moj mały tez w koncu zaczal raczkowac tylko do tyłu smiesznie to wyglada i probuje sie podnosic jeszcze chwila i nasze dzieciaki zaczna biegac a my za nimi hihi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry