A ogórkowa robiłyście z kiszonych?Pytam bo ja jeszcze ogórkowej nie dawałam Julkowi (bałam sie)bo to kwasne ale jeśli juz można to chętnie bym zrobiła. Pomysły na zupy wspólne dawno sie pokończyły.
A my dzis kalafiorową wcinaliśmy ze śmietanka oczywiście już od jakiegos tygodnia wprowadziłam.
Odnosnie krowiego mleka to też raczej poczekam.Kiedyś dałam Julkowi ja jadłam płatki i później on zachorował(rotowirus) na poczatku jeszcze nie wiedziałam że to ten wirus myślałam że wymiotuje przez to mleko.I teraz mam ogromnego stracha odnośnie mleka krowiego.
Wiekszość moich koleżanek wprowadzała o tym właśnie okreśie a siostra 7 lat temu to już w ok5mc robiła manne na krowim.Ale wszystko idzie do przodu i badania też być może te krowie naprawdę jest dla naszych maluszków za "ciężkie" chociaz do końca nie kapuje oco tk dokładnie chodzi-muszę gdzies podczytać.