Buziaczku ja daję jogurt naturalny,albo waniliowy. Co do parówek to wiem że nie są najciekawsze(mój M jest kierownikiem produkcji w zakładach mięsnych),ale prawda jest taka że we wszystkim jest ten sam syf( sorki za określenie)szynki drobiowe niby dobre dla dzieci a ja tego małej nie kupie. Wolę kupić zwykłą wieprzową,bo jest tam mniej ''dodatków''.
Karolina wczoraj zjadła jogurt,na obiad zupkę, pożniej po pół utartego jabłuszka i banana, na kolacje parówkę. Oczywiście w międzyczasie cyc nawet nie wiem ile razy ale dużo. I bobofrut ale tylko 30:-(Ale ten mój maluszek ma apetyt