• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

Dziewczyny jestem. W poniedziałek w nocy miałam lekkie plamienie. Z płaczem pojechaliśmy do szpitala w Łomży, bo akurat byliśmy u rodziców M. Chamski lekarz zaczął negować wszystko, co mu mówiłam - a po co biorę luteinę, a kto mi w ogóle liczy wiek ciąży przy nieregularnych cyklach itp itd. Zrobił usg i powiedział, że widzi tylko pęcherzyk (w sobotę mój gin widział zarodek w 5t5d). Trafiłam na oddział, przepłakałam całą noc, nikt się mną nie interesował, w ciągu trzech dni zrobili mi tylko 1 badanie krwi. Plamienie ustało już po kilkunastu minutach, a ja dopiero dzisiaj wyszłam i od razu wróciliśmy do domu. Dostałam duphaston i nospę, nakaz leżenia i wizytę u mojego gina za tydzień (ja chciałam iść wcześniej, ale jak na złość do 21.04 jest na urlopie). No i możecie sobie wyobrazić w jakim jestem stresie, bo nie wiem co z Maleństwem... pocieszam się tym, że krwawienie szybko minęło, ale to tylko trochę mnie uspokaja. Muszę leżeć, więc będę rzadziej, ale jutro postaram się nadrobić, co u Was.
 
reklama
Ja pierdziele Bobo ale Losiczka ci pojechała po skarpetach masakra jakaś że jej to przez gardło przeszło ja pierd......szok:szok:
Anisiaj ja nie mogę ale przeszłaś dziewczyny sie tu martwiły o ciebie że się nie odzywasz a ja je uspokajałam że pojechałaś do rodziców i się odezwiesz jak wrócisz a tu takie coś ale mam nadzieje ze już ok skoro plamienie było krótkie i lekkie to może nie ma się czym martwić
 
Ostatnia edycja:
anisiaj bidulko my sie tak martwilysmy o Ciebie i niektore tylek chcialy Ci zlac hihi :) Kochana odpoczywaj i oszczedzaj sie. czyli zarodka nie widac jeszcze tak? to ktory masz tydzien? ja bylam wczoraj i sa dwa pecherzyki czyli blizniaki o ile sie utrzymaja no ale zarodkow jeszcze nie ma i sie martwie. no ale sama wiem ze mam opoznione wszystkow wiec musze byc cierpliwa
 
anisiaj kochana kurcze tak czułam ,ze cos jest nie tak naprawdę bo za dlugo Cie nie było tulę mocno. odpoczywaj odpoczywaj i jeszcze raz odpoczywaj.
a wszystkiego nie nadrabiaj bo nie warto wszystkiego czytać i sie denerwować buziaki dla Ciebie :*
 
anisiaj-kochanie nic sie nie martw moja koleżanka teraz miała plamienie jest w 10 tyg ciąży i była w szpitalu ale jej powiedzieli że jest ok że ma otwarte ujście szyjki i nic złego sie nie dzieje odpoczywaj i sie nie martw :-)nerwy to zły doradca
 
anisiaj kurde a mialam nadzieje ze nie odzywalas sie przez slaby zasieg, oby okazalo sie ze to tylko slaby sprzet i na nastepnym usg pewnie bedzie wiadac rozwijajacy sie zarodek, widze ze atmosfera w szpitalu byla nieciekawa jak tak mozna kogos traktowac:no:
 
Bobo - zarodek widział mój gin w sobotę, a ten cham już nie widział i w ogóle traktował mnie jak śmiecia. Widział tylko pęcherzyk, więc może miał gorszy sprzęt, bo przecież gdybym poroniła, to pęcherzyk też by poleciał, a krwawienie nie ustałoby po kilkunastu minutach. Nie wiem, jaki mam wiek ciąży, znam tylko ten z usg - jedyne mądre co powiedział gin w łomży, to to, że przy cyklach niereuglarnych reguła liczenia od OM nie ma najmniejszego sensu i się nie sprawdza.

Dziękuję Wam za ciepłe słowa dziewczyny :*
 
reklama
anisiaj a Ty widzialas zarodek? dal Ci zdjecie? ja sie wczoraj strachu najadlam bo wg miesiczki jestem w 6 tyg i 4 dniu juz powinno byc cos widac a u mnie gin widzial tylko pecherzyk i powiedzial mi ze mu przykro ze nic z tego ale jak mu powiedzialam jakie mam cykle to powiedzial ze ok ze mam robic bete brac leki i 27 kwietnia jak przyjde to juz bedzie wszystko jasne. a bete Ci robili w szpitalu?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry