reklama

Nasze sprawy...

Jezu ale mialam rewolucje w sumie nie wiem po czym:-( rano zjadlam dwa kawalki chleba z serkiem i pomidorem bez skory, pozniej banana, herbstniki do herbatki i obiad, kotlecika z piersi i kalafior. Ale wsztsyko zwrócilam i do tego biegunka. Ale sie meczylam.
i teraz nie wiem czy moge karmic malego kurde chyba to nie jest grypa bo juz mi lepiej. I teraz nie wiem
 
reklama
Hej dziewuszki! nie było mnie 1,5 dnia a tu taaaaaaaaaaaaaaaakie zmiany:))))))))))))) GORĄCO GRATULUJĘ bo bankowo nam przybędzie forumowiczów:))))
U nas zabieganie z zalataniem. Dzisiaj przyjechali nasi bliscy znajomi ze Szwecji, i w sumie cały dzień z nimi spędziliśmy. Aż Kuba cały dzień nie spał i teraz dopiero padł:)
Aga, tako jumper gt mam ja i Marta:) jak dla mnie bomba, cena przystępna, do tej pory go używamy, bo dość duża spacerówka. Na wertepy idealny. Jego minusem jest to że jest dość ciężki i zajmuje sporo miejsca po złożeniu.
Bobo, Kubę urodziłam w marcu i też potrzebowałam kombinezonu w sumie na krótko. Ale z moich uwag, to gdy wychodziliśmy ze szpitala, kombinezon miałam na 68, i Kuba prawie się w nim utopił. Takie malutkie dziecko jest poskurczane, i troszkę czasu mija zanim się nóżki i rączki rozprostują.

Odnośnie innych spraw, też się kilka razy nacięłam, ale niestety pewnie jeszcze nie raz tak się zdarzy.
Zaraz doczytam i dopiszę:)))) Miłego wieczorka!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry