reklama

Nasze sprawy...

reklama
Bobo, czasem to czuje sie taka niewidoczna;-)
Madlen, ja sie zamartwiałam jak ja wytrzymam bez netu przez tydzień nad morzem. A jak tam byłam to nawet kompa nie otworzyłam;-) Czasem odwyk się przydaje
 
I ja też jestem.
Anaber jeśli przynajmniej wymioty się nie powtórzą,to myślę,że możesz karmić Boryska.Może twój żołądek uznał,że ma za wiele i oddał.
Madlen mówisz,że może babcią mogę zostać....No cóż nie pochlastam się jak tak się stanie,ale wolałabym jeszcze nie,choć wiem że Michał już pierwszy raz dawno ma za sobą,ale twierdzi,że gumek używa,gadałam z nim na temat antykoncepcji wiele razy.

Ja dziś wieczorkiem robię drożdżowe rogaliki,właśnie się ciasto w lodówce chłodzi,a na jutro barszczcz czerwony z ziemniaczkami i fasolką zabielany śmietaną.
 
BObo, bo Ty tak nas krótko trzymasz;-)
Szóstkowa mamo, ważne, że się zabezpiecza. I nawet nie chodzi o ciążę, ale jest tyle poważnych chorób przenoszonych drogą płciową.
Zjadłabym sobie rogaliki drożdżowe, ale zaciskam pasa, żeby wrócić do kilogramów sprzed roku i jeszcze może uda mi się zejść jeszcze niżej.
 
Bietka, chyba kiedyś o niej wspomniałam: dieta Montignac'a, a do tego nie jem żadnych słodyczy typu czekolada, ciasteczka, no i przekąsek (chipsy, paluszki, krakersy itp).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry