• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
Anaber-przyzwyczailam sie juz do gotowania obiadów z dwóch dań ale czasami mnie to męczy:eek: pojade z nimi dziś po ten garnitur w końcu to ma być mój pan mlody a nie jej:-Dmam mi do nastki przyjedzie więc spokojnie moge pojechac bo wczoraj A mówił ze malą weźmiemy ale ona tam nie wysiedzi a jak on będzie mierzyl to ja bym musiała ją nosić gonić z nią sama siku a cieżka jest moja teściowa nie kwapi sie do pomagania tylko patrzy jak mi idzie a on będzie zajety mierzeniem wiec wole żeby zostala w domu.Śmiać mi sie chciało wczoraj bo widzieliśmy sie z matką A u ciotki i jak ona zaczęła opowiadać jak to po jej córce już ciaże widac jest tydzień młodszej ciazy odemnie ale brzuch ma większy jak to dobrze że będzie druga dziewczynka bo ona chłopca nie chce jaka ta Wikusia jest cudowna to myślałam ze sie tam pożygam wariatka nawiedzona:wściekła/y:
 
Wiolka przyzwyczajenie przyzwyczajeniem ale skąd Ty tyle pomyslów masz, w mojej kuchni jak bym musiała tak gotowac to dania by się powtarzały co 4 dni bo ja więcej nie potrafię robic, więc robie jeden na dwa dni i wtedy sie powtórzy za dwa tygodnie :)
 
anaber ja też czasem gotuje zupe na dwa dni a z drugimi daniami to zawsze wszyscy myślimy co byśmy zjedli sama tyle pomysłów mogl;abym nie mieć lubie też wprowadzać jakieś nowości żeby nam sie w kółko jedno i to samo nie przejadło;-) Bobo-wiesz troche tak bo m bardziej woli mięso i ziemniaki a Nastka znowu zupy jak zaczęliśmy ją karmić zupkami miala 7 miesięcy i później odwrotu nie bylo zaczynała jeść to co my i tak zostalo do dziś ze dwa dania sama lubie zupy ale bez drugiego dania na dłuższą mete bym nie wyżyła dlatego jak jestem dlużej z małą w szpitalu to tęsknie za obiadami bo nie potrafie zjeść gorącego kubka zamiast zupy czy zupki chińskiej dla mnie to jest świńswto bez smakudo swoich zup dodaje to co chce i co mi smakuje właśnie wcinamy z nastką żurek i zachwala ze pyszny takie słowa sa poprostu bezcenne najważniejsze ze smakuje:happy:
 
Witajcie Kochane,
piszę żeby Wam powiedzieć że jestem i że Was czytam, tylko nic nie piszę... Mam za duzo myśli w głowie, nie wiem co mam robić. Byłam szczęśliwa w ostatnim czasie, myslałam ze już będzie tylko lepiej, że wszystko co złe już za mną...
Przedwczoraj dowiedziałam się że jestem okłamywana i to z błahymi sprawami, bez sensu zupełnie...
Nie chcę pisać więcej tak na forum, bo kazdy to może przeczytać a to dość osobiste. Przepraszam że ja tak tylko o sobie ale muszę się wygadać. Jestem rozczarowana :(
 
evel Kochana zapewne chodzi o faceta :( ehhh ostatnio bije im na leb my tu na forum zbiorowe lanie szykujemu kazdemu z naszych facetow :) a tak serio kochana to wiem ze ciezko :( najlepiej chyba wyryczec sie w poduche wypic winko i wykrzyczec caly zal, to powinno pomoc. jestem w ciazy i daleko od Ciebie tak to bym Ci potowrzyszyla przy tym winku bo moj pacan ostatnio tez mi dziala na uklad nerwowy :wściekła/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry