• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
Okłamał mnie że odebrał dowód rejestracyjny z urzędu miasta bo mu policja zabrała podczas kontroli i że niby mechanik przeoczył pieczątkę podczas przeglądu....Okazało się że nie miał tego przeglądu a dowód był nadal w urzędzie.............. Cud że nic się w tym czasie nie stało... to takie nieodpowiedzialne ;/
 
Evel mój m też mnie parę razy okłamał,czułam się wtedy okropnie zawiódł mnie wtedy na całej linii.Powiedziałam jemu ostatnim razem,że po raz ostatni otrzymuje ode mnie kredyt zaufania,jeśli go zdepcze to bez względu na wszystko odejdę od niego.Jak na razie trzyma się naszej umowy.
Bobo ja mam to samo z moim m(pisałaś o tym na g).Szlag mnie trafia jak zasypia w locie,cholera zamiast zdrzemnąć się po pracy na chwilkę,to on nie zdąży dobrze zjeść obiadu a już w necie gmera,a potem pada na ryj i na nic siły nie ma,a jak już się coś fajnego zaczyna,to zasypia w trakcie:wściekła/y::szok:!!!

Dziewczynki dziś wieczorem dalej walka z ogórkami,zrobię jeszcze troszkę kiszonych i w zalewie musztardowej.
 
Kurcze zła jestem. Przeniesliśmy pralkę do mieszkania do łazienki.Miał przyjśc facet podłączyć ją. Zapomniał. Teraz czekam na niego.A miałąm prać.....:wściekła/y:
Koło 19 natomiast ma przyjśc następny bo coś prądu w gnaizdku nie ma.Jest ale słabiutki.Mam nadzieję ze uda się go tam mieć żeby pralką podłączyć.
 
Gosiulek-współczuje ale zawsze jest tak ze jak sie na kogoś czeka to sie albo spóźni albo coś wypadnie mam nadzieje ze dotrze i naprawi mój m na szczęście z prądem radzi sobie sam tak jak z wieloma innymi rzeczami kiedyś sie na mnie obrazil bo zepsula nam sie pralka i nie chcialam żeby ją rozkręcal bo nigdy wcześniej tego nie robil i balam sie że zepsuje i powiedzialam mu to a on rozkręcil pierwszy raz w życiu i naprawil później chodzil za mną zebym mu powiedziala jaki jest wspanialy i ze na wszystkim sie zna:-D
 
reklama
Wiola zazdroszczę...Niesttey mój na takich rzeczach się nie zna. W dodatku jest boazeria i nie wiem czy bez rozbierania się da zrobić. Chcemy zrobić jej remont ale boję się w ciązy sprzątania. W pierwszej remontowaliśmy pokój.Sami skończyło się jak się skonczyło.teraz wolę nie ryzykować.
Najgorsze będzie jak przyjdą razem.Ciekawe jak się pomieszczą i co zrobią.:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry