• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

Gosiulek-moze akurat nie przyjdą w jednym czasie i obejdzie sie bez ściągania boazerii my sami malowaliśmy w zeszłe wakacje cały dom masakra pracowaliśmy do 3 w nocy codziennie cały tydzień andrzej szedł rano do pracy a ja sprzatalam pokój wymalowany i malowalam następny teraz musze go przymusić do wymalowania salonu i nie wiem czy znowu sama nie bede musiala zacząć żeby on widział ze wyjścia nie ma:-D
 
reklama
Hej Dziewczynki! podczytuję was:) i widzę temat panów i ich umiejętności:) u nas m potrafi dużo rzeczy zrobić, ale jego tata to złota rączka i jak coś poważniejszego to jego wołamy.
Gosiu, u mnie w domu pralka chodzi na przedłużaczu już 4 lata i nawet nie wiedziałam że tak nie można czy coś:), nie pamiętam jak było ze starą pralką, czy nie tak samo:)
Wiola, stres się pojawia?? weselicho już tuż tuż:)
 
Bobo-jednak dziś nie jedziemy bo teściowa cos tam wymyśliła żebyśmy jutro wszyscy razem pojechali tylko wie że jutro jedziemy gips małej zdjąć jak nie pojedziemy jutro to po prostu pojedziemy w sobote wiecznie coś piździelec wymyśli :angry: Justi-nie ma stresu jak na razie bo jest jeszcze czas:-)
 
reklama
Przyszłam sie przywitać byłam u teściowej zeszlifowaliśmy łóżeczko i pomalowaliśmy 3 razy i teściówka mnie wkurzyła bo ledwo weszłam a ona z tekstem do mnie " zgrubiałaś" nosz kur :wściekła/y: a ja jej na to dziecko gdzieś musi się mieścić

Dajcie skrótka co się działo laseczki :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry