• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
Miłego Bobo:tak:
Ja póki jestem w pracy to będę na BB, ale później to nie wiem. Cały tydzień nie widziałam się z M, więc chciałabym z nim trochę posiedzieć, ale wpadnę wieczorkiem:tak:
 
ja musze choć na chwilkę wpaść :) hehe zyć nie moge ;-)

Dzoana ja tez miałam miksa i jak sobie podliczyłam ile w miesiącu płaciłam za doladowania to masakra ponad 120zl. do nikogo nie mialam za darrmo, żadnych promocji i zrezygnowąłam bo to nie było warte. a teraz za 75 zl mam wszystko.

Dzoana i jeszcze jedno cos mi tu ostatnio jakimis mdłościami pachnie coś Ci nie podchodzi,dziwne smaki moze jednak :-) z całego serduszka życze i trzymam &&&&&&&&&&&& :tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ogólnie pierwsza jazda z m mnie zniechęciła do jazdy w ogóle, najpierw mi brzęczał wduś 4 teraz 5 i tak w kółko że tak się zestresowałam, że przejechałam na czerwonym, na szczęście nie było policji uf nie umiem wyczuć naszego auta - boje się go clio mi się o wiele lepiej jeździło. Dużo czasu minie nim się przyzwyczaję, no i egzamin mi odwołali i jestem zła bo tak to bym jeszcze u mamy była a tak to musiałam szybko wracać...
Dzona te dziwne smaki to może na fasolinkę co ? ja trzymam kciuki &&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Joweg choruszku jak się czujesz?
Wiolka jak brzuszek i Nastka?
Bobo a Ty jak ?
Anisiaj kochana &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Anaber Dzięki ! zaraz zajrzę na grupę, ja też mam miksa w plusie, płacę 30 zł na miesiąc i aktywuje sobie bezlik do 5 i gadam przez cały miesiąc z 5 osobami za 10zł no i mam darmowe smsy 150 do plus.
 
Anaber, ja mam doładowania za 30zł, ale też ledwo mi starcza. Strasznie drogie mam rozmowy i do tego smsy do innych sieci. Plus kiepski sie zrobil ostatni, chyba spoczął na laurach. Co do posmaków w ustach i mdłości to ja zawsze mam pod koniec cyklu, poza tym jest za wcześnie na jakiekolwiek objawy na fasolę. Ale za kciuki dziękuję
Marta, ja tez nie cierpię być kierowcą jak M siedzi obok. Co chwilę cos mi gada i nie raz juz byłam bliska wysadzenia go w szczerym polu.
 
Zadziwiające jest to, że ja tak nie nawijam jak on prowadzi auto. A jak jest odwrotnie to kłapie dziobem non stop. Oszaleć można, dlatego jeżdże albo sama albo jak on prowadzi to się przesiadam na pasażera. A do auta się przyzwyczaisz
 
reklama
MartaSx faceci sa tacy myślą ,ze wszystko robia najlepiej, ja zakupialm sobie
CB radio do mojego auta i nie raz jakiś facet zjebki dostal ode mnie bo jezdza jak święte krowy. ja nie cierpię jezdzić z moim porazka tez ostatanio zmieniliśmy auto ze względu na powiększająca sie rodzinę bo wczesniej mieliśmy dwa małe pierdki ja swój do pracy i M do pracy i w żaden by na wózek nie wszedł więc kupiliśmy Vana kurcze trochę się boję tym jeżdzić bo czuję się jak w autobusie. ale ja sie nie piernicze jak tylko raz coś brzęknie,ze coś robie nie tak to wie ze sie zatrzymam i nie rusze jak nie wysiądzie. więc już sie nie odzywa dla świętego spokoju. Ja ogólnie dobrze czuję sie za kółkiem jak jeździłam do pracy to musiałam 100km dziennie jezdzić także trochę mnie to podszkoliło. A już jak ma wypite to już mu nic nie przeszkadza jest szczęśliwy ze wogóle pozwolę mu wejśc do auta :-) ale pamiętam pierwsze jazdy po odebraniu prawka to polonezem jeździłam masakra to była no ale kiedys człowiek musi sie nauczyć a moim zdaniem jazdy na kursie to zdecydowanie za mało. Jedyne za co moge mu dziekowac to to,ze 9 lat temu zmobilizował mnie abym zrobial prawko bo teraz już bym chyba nie zdała a nie wyobrażama na tym moim zadupiu jezdzić komunikacją. Jestem uzależniona od auta i ciesze się,że nie jestem niezależna od kogoś :tak:

Dzoana a ja własnie gadam i to ostatnio coraz częściej ,ze źle hamuje,że za ostro,że szarpie i widze jak tylko robi się czerwony ale nic nie odpowie hihihihi :-D tak mi sie chce wtedy śmiać
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry