• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

Gosiu-kochana przykro mi bardzo trzymaj sie mocno jesteśmy z tobą Jestem kochane nie pojechalam z nimi po garnitur bo A mnie wkurzyl i pojechali sami a ja poszłam plewić bolą mnie plecy ale przynajmniej kwiatki widać jeszcze tylko jarzyny jutro i skoszenie trawnika:happy: dziś siostra A kupila sobie sukienke na nasze wesele ciażową bardzo ladną w kolorze ciemnego fioletu pochwalila sie,nie wiem czy wam mówilam ale siostra mojej mamy nam odmówila i nie przyjdzie poinformowała nas 1,5 tyg wcześniej :wściekła/y:a powód jest taki że jada na węgry:angry: mi powiedziala że nie dadza rady bo sa z małą w szpitalu i nie wyjda a okazalo sie że już troche temu wyszli i wcvzoraj ją widzieliśmy jak jechaliśmy z małą na odpust więc troszke lipnie im ściema wyszła:confused2:
 
reklama
Bietka waśnie słyszałam że kładzenie na brzuszku bardzo dobrze wpływa maluch nie ma kolek ja też będę przyzwyczajać tak Oliego, a do swojej też nie mówię mamo i chyba nigdy tego nie powiem tylko bezosobowo.
WIolka a czym Cie m wkurzył? Zresztą dobrze że nie pojechałaś po co miałaś się denerwować... Nam poodmawiali nawet 3 dni przed weselem a moje babcia nie przyjechała w cale i nawet nas nie poinformowała...
 
Ostatnia edycja:
Maden no to faktycznie może klimat Ci nie służy... albo potrzebujesz czasu żeby się przestawic bo jednak to zawsze jakaś zmiana.
Dzonka a co robisz żeby schudnąć ? Ćwiczysz ?
Nie jem słodyczy i odstawiłam ziemniaki. Jem dużo nabiału i pieczywa z razowej maki, a ćwiczę tak jak mam czas, żeby pójść (przy dwójkach akurat jest problem).

Bietka, no kurde przyszły nieproszone, a było juz tak fajnie. No cóż, wczoraj było źle, ale dzisiaj juz ok. Moja Mama jak zaczyna przesadzać z madrościami to cytuję teściową z reklamy IKEA " A sucha ma ta palma, no" i od razu się opanowuje i śmieje. No nasze takie hasło:-D
http://www.youtube.com/watch?v=_QpaNJVb5p4
Wiola, mojej koleżance kuzyn w niedziele powiedział (ślub jest 8 września), że nie przyjdzie (mimo, że potwierdzał obecność), ponieważ jedzie na wakacje w ciepłe kraje. Nieważne, że na slub został zaproszony ze 4 miesiace temu, nie mógł zaplanowac wyjazdu tydzień później. Z mojego wesele dwie pary zrezygnowały na 2 tygodnie przed:wściekła/y: Ludzie nie mają kultury
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Bietka moje tez nie lubily lezec na brzuszku..ale kladlam ,nawet jak sie wkurzaly :-D
wyrodna matka jestem,ale to dla ich dobra,a poza tym dziecko nie moze lezec caly czas na plecakach :no:
Dzoana wasze malenstwo samo wybierze sobie czas,kiedy pojawi sie w waszym zyciu,a ja 3mam z calych sil kciuki,aby to nie trwalo zbyt dlugo ;-)
specjalnie dla ciebie ~~~~~~~~~~~~~~~,no i &&&&&&&&&&;-)
mi pomogl castagnus,probowalas moze ?
powodzenia w dietce ;-)
wiolka kiedy wy macie ten slub ?
 
Marta-bo zanim pojechaliśmy to mówie mu zeby sobie koszulke zmienł bo oczywiście miętolil nasza suczke a ona sie leni i na ubraniu mial pełno klaków a ja z nim takim nie pojade a ten na mnie z pyskiem wyskoczył że mi wiecznie musi coś nie pasować więc powiedziałam mu żeby sie odpierwiastkowasl z idiotą nigdzie nie jade i nie pojechalam a ludzie to są durnie ale jak swoje wesele robią to na głowie stają żeby im każdy odpowiedź dał:angry: Dzoana-tylko że ona mi też najpierw mówila ze będą napewno my u nich byliśmy a dwa dni po ich weselu mała jechala na pierwsza operacje do zakopca a teraz mi ściemnia że niby w szpitalu sa śmieszna jeste nie obchodza mnie ich plany mogla dać znac wcześniej po prostu że ich nie będzie znalazłabym kogoś na ich miejsce:angry: Bietka-dobrze robisz a teściowa zabawna trzeba jej zapytać czy jak będa mu sie kiedys zęby psuly i dentysty nie polubi to też ci będzie tłumaczyla że on nie lubi i ma nie chodzić:-D Dzoanko-kochana cholerne plamienia przyszly a tak ci kibicowalam spokojnie następny miesiąc będzie twój:tak: U mnie A poszedl do sklepu po fajki niby i do piekarni bo o tej godzinie mozna u nas kupic cieplutkie bulki i chleb prosto z pieca i go wciągło:confused2: Madlen w przyszlą sobote 25
 
Np właśnie wszyscy wiedza ze leczenie na brzuszku to dla ich dobra. Igor tez to średnio lubi, ale wiem że muszę go kłaść.
A w du.... Ja mam. Moje dziecko!

Wiola och skąd ja to znam. Mój m wytarmosi się z sunia w czarnej koszulce , która w dodatku leżała na dnie szafy niewyprasowana... I zdziwiony ze ja dre się na niego i nie chce z nim wyjść.... Eh faceci....
Ciotka nie ładnie zrobiła :-(

Marta trzeba nakopac bocianom do du...... Żeby dolecialy do dzoany. :-)
Szukam bociana i bierzemy się do pracy.
dzoana.... Zobaczymy co Ci lekarka powie za tydzień.dobrze pamietam?

Kinga a Ty jak tam? Testujesz?

Kochane życzę Wam słodkich snow

Oczy mi ze zamykają. Jutro wpadam na kawę poranną, która pierwsza robi kawę dla wszystkich? :-)
Oczywiscie wpadne jak mi Igor pozwoli :)

Dobranoc.
 
Ostatnia edycja:
Madlen, boje sie brać wspomagaczy. Ginka przepisywała mi duphaston, ale nie wyeliminował mi plamień, więc stwierdziła, że nie ma sensu, żeby brała chemię. A hormony miałam badane i wszystko było ok. Nie wiem, może po prostu tak ma być.
Wiola, ludziska to takie są. Szkoda gadać. Chętnie bym sobie wciągnęła taką świeżutką, ciepłą bułeczkę z masełkiem samym, mniam mniam:tak:
Ja powoli sie zbieram do domciu, do zgadania jutro, buziaki na słodkie sny
Dobranoc Kochane, bez Was jak bez ręki;-)
 
reklama
Hejka :)

Ja tez Boryska kłade na brzuszku i teraz coraz częściej zasypia tak na noc, tak jest mu wygodnie. Igor niestety nie cierpiał na brzuszku o ludzie jakie to histerie były. A Borys bardzo lubi i fakt dziecku szybko sie odbija (jak Borysowi nie chce się odbić po jedzeniu to ciach na brzuszek i raz dwa odboje mu się ) kolek też jest mniej.
Ja do swojej teściowej mówię mamo i do teścia też tato ( teściowa jaka jest ale duzo nam pomogła tylko poprostu nie lubię jej mądrości i tyle a teśc mówię do niego tato bo nie mam już swojego taty i mysle ze czułam taką potrzebę a jest dobrym czlowiekiem więc zasługuje na takie traktowanie hehehhehehehe :-p)

My dzis caly dzien poza domem męczące to było ale wytrwalismy ale dobrze ,ze już w domku :happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry