• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
Joweg, teraz juz mija 8 cykl od kiedy są takie intensywne starania. W marcu 2011 odstawiłam tabsy, później 3 miesiące zabezpieczania sie , no i dalej tak z doskoku, ale często jeszcze z zabezpieczeniem. No ja jeszcze jestem, chociaż M poszedł się kąpać i chcemy obejrzeć film, więc pewnie za niedługo też będę się zwijać.
Dobranoc Marta
 
Dzoana na czerwien :-) tez kupiłam lakier w rossamnie miss sporty :) i ładnie wygląda, stopki już zrobiłam a teraz łapki. bo już się najadłam posprzątała i nic dotykac nie muszę ;-)
 
dzoana rozumiem Cie uwierz mi kochana , my w sumie staramy sie od kad sie poznalismy :) caly czas liczylismy na maly cud ze moze akurat sie uda ,ale jednka nie :( w lipcu poszlismy do kliniki i sie zaczelo wiec u nas tak liczac od lipca to juz u nas leci juz 10 cykl od kad jestesmy w klinice :(
 
Anaber z nogami sobie poradziłaś czy mąż pomógł?
Joweg, jeśli mam być szczera to nie sądziłam, że tak opornie nam będą szły te starania. W rodzinie wszyscy płodni (zarówno po mojej stronie jak i M), no i od 3 lat prowadzę zdrowy tryb życia. A tu jednak idzie jak po grudzie:-( Nawet nie wiem czy możemy w ogóle zajść. A wokół tyle znajomych co często z wpadki mają maleństwa.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry