wrocilam,zmeczona,glodna z bolem glowy..a jeszcze moja corka dzisiaj z humorem,ze wszystko jest ''beznadziejne'' i do szkoly nic jej nie kupilam..jutro musze jechac do centrum..

,dobrze ze chociaz ten moj synek jest kochany i jeszcze nie jest w okresie dojrzewania ,bynajmniej jego mam z glowy ;-),ale oczywsicie na tego mojego pultaska spodni szkolnych nie bylo,to kupilam mu dresowe..no trudno ;-)
u lekarza wsio dobrze,p.ciala minimalnie spadly,lekarz powiedzial,ze spadek to zaden ale lepiej ze leca wdol niz w gore ;-),na usg tez wsio dobrze tzn.,ze mala nie ma oznak anemii


,dziecko mega ruchliwe..pani doktor musiala chwile odczekac bo nie mogla zrobic pomiarow

duza juz moja ziutka jest..wagi nie znam,ale za 2tyg mam wizyte to sie dowiem ,a dzisiaj ponownie wzieli krew do badan i mam przyjsc do nich za 3tyg ;-)
Bobo a jak twoja wizyta,pewnie wsio oki ;-)pozniej doczytam

Marta o co chodzi z tymi wynikami ??,tez pozniej nadrobie

wszystko nadrobie,ale pozniej bo teraz nie mam nawet sily ruszyc reka..a trza jeszcze dzieci nakarmic i troche mieszkanie ogarnac ;-)
sciskam :-)