• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

Hmm ciekawe.Kacper raczej nie jest lękowy.Może teraz bardziej ale do tej pory wcale. Pewnie jednak jakaś racja w tym jest.
A ja z tych lękowych oj i to bardzo.Nawet zwykłej piłki się boję jak ktoś gra w domu czy przed.Na stadionie jest ok:cool:

Anaber teraz jest ok.Pierwszy raz widzę taki magnez.
 
reklama
Gosiulek - Moja mama jest lękowa i ja też, ale bardzo z tym walczę. Jak byliśmy ma Mazurach to przeżywałam, że M wchodzi z psem za głęboko do wody i że pies się utopi ;P

Anaber - tak, to zdecydowanie choroba zawodowa :)

Wiolka - ja też bym nie chodziła, w sumie to podoba mi się ten system z Wielkiej Brytanii - idziesz ok 12 tyg i już wiesz - albo wóz, albo przewóz. A tak jak my z tą betą, to jest wariactwo. Same lekarki medycyny tutaj ;P
 
Jestem przyjęli małą!!!:-)anisiaj-wiesz jak to jest oni sie kieruja dobrem ogółu a że jest jedynym dzieckiem na wózku to co sie bedą przejmować Zimno u nas jak cholera ja śniadanko zjadłam zaraz wskakuje pod kocyk:-) Bietka-szkoda że wypad sie nie idał niestety nieraz tak jest
Gratuluje Wiolka, super wiadomość:tak:
Bobo, kiedy będą wyniki? Kalendarz super, też o takim myślę, tyle, że zastanawiam się czy sama takiego nie zrobić.
 
Anisiaj właśnie dzwonie do laboratorium :wściekła/y: a do sądu od odebrania do 7 dni mam na poprawienie :no:
muszę iśc jeszcze raz na to badanie kur...ale nie płace za to masakra
 
Ostatnia edycja:
Anisiaj-przed kazdym badaniem człowiek drzy to jest terror po prostu:eek:jak kobieta w ciazy ma stresu uniknac ja jak mam isc w czwartek na wizyte i serduszka słuchac to prazwie moje ze stresu przestaje bic jak o tym mysle:baffled:
 
w sumie to pierwsze opakowanie i długo tego nie biorę więc od dziś bede brac jedną bo sie przestraszyłam :szok: i teraz sie zamartwiam oczywiście czy nie zaszkodzilam. kurde no ale chyba pare tabletek by nie zaszkodziło jezu juz sama nie wiem.
 
reklama
wiolka - same jesteśmy sobie winne, bo tak się nakręcamy :) a ja np. nie znoszę jak do mnie przychodzić oczytany rodzic i już na etapie wywiadu mówi mi, że to pewnie dysleksja, bo jego dziecko nie raczkowało, albo mówi mi co powinnam zbadać! udusić można...a potem idę do gina i sama robię tak samo :zawstydzona/y:

Marta - daj znać co załatwisz z lab
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry