Martuś jesteś Super Mamusią,a na pobudzenie laktacji rzeczywiście są herbatki i to chyba z HIPP-a.
Ja też myślę,że Anisiaj pod serduchem nosi małego panicza.
A ja dziś znowu mam lenia,dobrze że wczoraj kupiłam piękną wołowinkę pokroiłam w plastry i rozbiłam i zrobiłam zrazy zawijane z boczusiem,cebulką i ogóreczkiem kiszonym.Od wczoraj zawinięte marynują się w lodówce,zaraz będę je smażyć i zrobię sosik.Do tego ziemniaczki ikompocik.
Dziewczynki na prezent 18-tkowy dla mojego Michała kupiłam taki podłużny metalowy piórnik ze Spongebobem(hihi taka żółta gadająca gąbka z bajki),do środka włożę 300zł i przykryję prezerwatywami.Mój syn to taki młody kawalarz,lubi takie dowcipy.