reklama

Nasze sprawy...

Bobo nie wstaje bo swojej piersi jej nie da a jak ma wstać zeby mi ją podac to jest bez sensu pozatym on wstaje do pracy o 6 i wiem że cały dzień tam marznie i łatwo nie ma więc niech sie chociaz wyśpi
 
reklama
Jestem mały ładnie przespał noc ale padł około 23 nadal boli mnie kręgosłup noc była koszmarna... M mnie odciąza jak tyko może w nocy wstaje mleko robic ale Oli u niego na rękach jeszcze gorzej wyje...
Bobo on płacze nie tylko jak ma kolke ale też ze zmęczenia, tak było wczoraj oczy czerwone ledwo patrzy ale nie zaśnie
Dzonka koki to masakra a najgorsze że nie idzie dziecku pomóc na szczęscie wczoraj pakal ze zmęczenia i z nudów
 
Hejka ja już na nogach pranie sie pierze a j asie biore za łazieneczke :) naszczeście moją mega szafeczke juz posprzątalam w tygodniu więc tylko kafle i sanitariatu więc luzik no i na przedpokoju lustra to zawsze sobie zostawiam na deser :baffled: i wybywamy na spacerek. Koło naprawione więc można jechac :) Borysek dzisiaj ładnie spał od 1:00 do 7:15 :) bez budzenia :tak:

Marta mały terrosrysta Ci rośnie :happy: nie dobrze ,ze nie chce byc u m bo bedziesz miec lekko przechlapane wiem,z eto trzeba miec cierlipwość ale ja już zaczynam Borysa przetrzymywać jak wiem,ze ma sucho jest najedzony i płacze bo płacze to niech sobie płacze trudno.

Anisiaj dzień dobry :)

biore sie do pracy pozniej zajrze :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witam i ja. Dzisiaj w końcu się wyspałam.
Marta, u nas na wyciszenie zmęczonego dziecka pomagało puszczanie muzyki Raymonda Lap'a. Do tej pory Kubuś ją uwielbia i mega szybko przy niej usypiał (chyba że ma powera do 23 i biega w kółko wołając że jest sportowcem).
Nie wiem jak staracie się usypiać Olusia, ale najważniejsze jest jego wyciszenie. Ciemniejsze światło, ciche głosy. Wierzę że cudów próbowaliście pewnie już (dlatego nie obraź się na moje rady:zawstydzona/y:) A muzyczkę jeśli będziesz chciała to mogę ci wysłać płytkę.
Co do mleka na noc, my robiliśmy tak, że miałam podgrzewacz koło łóżka, grzała się w nim woda, a mleko przyszykowane obok. I szybko je przesypywałam tylko i już można było Kubie podać. Bo jak rozdarł się o mleko, to ciężko go było później uspokoić. I musiało być na "już".
Wiola, pewnie, niech A zostanie i zobaczy jak to jest. Da na pewno radę ale ile się będzie musiał nakombinować:)
Anisiaj witaj, zapraszam do mnie do zrobienia pierniczków. Już szykuję foremki:)
Miłego dzionka!!!!!!!!!
 
Anaber ja też go przetrzymuje wkładam do łóżeczka i płacze no cóż może jestem wyrodna ale nie moge mec go cały czas na rękach... teraz troszke zasnął. I on tak wyje że nie może oddechu złapac. Tak właśnie robie jak piszesz - kurcze dobrze że żaden sąsiad jeszcze nie przyszedł
Justi ja mu puszczam usypianki bobasa ta Twoja płytka to coś w tym stylu? Ja mam wodę już uszykowaną tylko trzeba ją podgrzac ale to na gazie i to trwa kilka sekund
 
Martus ja bym jednak proponowala Ci lezaczek, dzieci lubia sobie siedziec na pol-lezaco bo wiecej widza. Igorek moj dostal lezaczek jak mial 2 mce i od razu polubil.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry