reklama

Nasze sprawy...

reklama
super aga:-) szkoda tylko że nie na piersi tylko na butli, ale najważniejsze że zdrowo rośnie. Miałaś małego doła z powodu butelki? jak Kubuś zniósł przestawienie się ? nie miał problemów ????
masz jeszcze pokarm, czy już zanikł?
sorki że ja tak "sto pytań do" ale ,,, byłam w podobnej sytuacji ....
 
Hej wszystkim dobrze ze juz po obzarstwie i mozna spowrotem sie dietowac:-D

Aga
no to swietnie, maly nadrabia:tak:

Bietka
nie mozemy bo bilety juz kupione prawie £400 peklo. Na kolejne £400 nas nie stac w tak krotkim czasie wiec jak sie upra na ten slub to M zapewne poleci sam.
 
Bietka pewnie że szkoda ze nie na piersi, ale najważniejsze że w końcu przybiera na wadze:)) Na początku miałam doła ze nie mogę już karmić i zanika mi pokarm ale zdaje sobie sprawę żyję w ogromnym stresie i to dlatego mi pokarm zanikł:( Kuba od razu chwycił butelkę i nie ma najmniejszych problemów z jedzeniem, z brzuszkiem, z kupkami więc nie ma problemu. Pokarmu już nie mam w cale:( na początku dawałam Kubie pocycać ale potem już nie chciał bo się denerwował bo mu nie leciało.
 
Scoti no niezła kasa:( Mój syn ma w maju komunie a jego chrzestny mieszka w Chicago i na komunie przylatuje sam niestety bo to ogromny koszt a nie dawno ku;pili tam dom. Ale cieszę się ze choć on sam przyleci bo zdaję sobie sprawę że to jednak nie jest tak jak by miał np z Anglii przyjechać
 
gosiulek nie mam pokarmu juz.
to dlaczego mi w szpitalu nie powiedzieli ze mam dawac jej wit D? dobrze ze polozna mi powiedziala bo bym nic nie wiedziala :(
mala dzis caly dzien prawie spi. ciekawe jaka bedzie nocka hehe
bietka pogadam z m o tych szczepienieach. a pneumokoki i itp to kiedy sie szczepi?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry