reklama

Nasze sprawy...

reklama
scoti ja z moim m poznalalam sie koncem lutego w sierpniu podjelismy decyzje o dziecku i mieszkaniu razem niecaly rok poznije czyli w styczniu wzielismy slub. tera w lutym bedzie dwa lata jak sie znamy a juz jestesmy rok po slubie i mamy dziecko:)
dlugosc znajomosci w wielu przypadkach nie jest wyznacznikiem tego czy bedzie w malzenstwie dobrze czy zle. moi rodzice po kilku miesiach wzieli slub i sa malzenstwem juz 34 lata :)
aga mam lezaczek :) teraz mala lezy na przewijaku i slucha karuzeli :)
 
Aga no w sumie nie wazne czy sie jest razem 10 lat czy 2 miesiace wazne zeby sie kochac. Tylko u nich jest troche inaczej bo slub zalatwiaja tak szybko tylko dlatego zeby mogli razem zamieszkac bo szanowny przyszly tesc nie zgadza sie zeby coreczka zamieszkala z nim bez slubu...
 
reklama
scoti życzę szczęścia przyszłym małżonkom, nie wiem jakbym postąpiła... ale chyba ze względu na silną chęć mieszkania razem nie wzięłabym ślubu - bo "tata tak chce"- :tak: niech się kochają... i już :) a bobasek, no cóż... może ma silny instynkt macierzyński

bobo, madlen, marta
cieszcie się bobaskami zaraz zaczną wcinać mięsko i siadać :) wiecie jak szybko mi minęły te dni kiedy Igi był taki malutki... taki zależny ode mnie, teraz też jest , ale umie pokazać złość, jest bardzo "kumaty" . Czas tak szybko mija............. a ja pamiętam jak go do piersi przystawiałam....


chciałabym się pochwalić - otóż mój synek skończył 6 m-cy i zjadł wczoraj z tej okazji na obiadek ziemniaczka z królikiem ! wcina mięsko tak że aż cały się trzęsie :tak::-) chyba mu smakuje :)
dostał również kubek niekapek i wypił 2 łyki wody po obiadku i dzisiaj po bananie też 2 łyki wody :)))))))))) oczywiście nie potrafi jeszcze sobie sam trafiać ustnikiem, więc mama pomaga :tak:



dziewczyny a ja czas kiedy Igi śpi wykorzystuje na BB a tu trzeba w dres wskoczyć, zęby umyć - obiad nastawić
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry