scoti życzę szczęścia przyszłym małżonkom, nie wiem jakbym postąpiła... ale chyba ze względu na silną chęć mieszkania razem nie wzięłabym ślubu - bo "tata tak chce"-

niech się kochają... i już

a bobasek, no cóż... może ma silny instynkt macierzyński
bobo, madlen, marta cieszcie się bobaskami zaraz zaczną wcinać mięsko i siadać

wiecie jak szybko mi minęły te dni kiedy Igi był taki malutki... taki zależny ode mnie, teraz też jest , ale umie pokazać złość, jest bardzo "kumaty" . Czas tak szybko mija............. a ja pamiętam jak go do piersi przystawiałam....
chciałabym się pochwalić - otóż mój synek skończył 6 m-cy i zjadł wczoraj z tej okazji na obiadek ziemniaczka z królikiem ! wcina mięsko tak że aż cały się trzęsie

:-) chyba mu smakuje
dostał również kubek niekapek i wypił 2 łyki wody po obiadku i dzisiaj po bananie też 2 łyki wody

))))))))) oczywiście nie potrafi jeszcze sobie sam trafiać ustnikiem, więc mama pomaga
dziewczyny a ja czas kiedy Igi śpi wykorzystuje na BB a tu trzeba w dres wskoczyć, zęby umyć - obiad nastawić