• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
bobo no może faktycznie zajmij się czymś , to złe myśli odejdą ...

anisiaj, dzoana ja nie za bardzo lubię koty... a psy uwielbiam !!! :-)
Powiem Ci, że duzo ludzi nie lubi kotów, bo uważa, że sa fałszywe. Koty sa po prostu inne niż psy, zawsze chodzą swoimi drogami. Mój M mówi, że jakby psa zawołał to ten przyjdzie i połozy się "kołami" do góry, a kot popatrzy, odwróci sie dupą i przyjdzie za 5 minut, zebyś czasem nie pomyślala, że zrobił, bo go zawołałaś. Jak pieszczoty to tez na jego zasadach, ale ta nasza to zawsze na mnie czeka przy drzwiach, niezależnie skąd wracam. M mowi, że po 2 zmianie jak wracam o 23 to czeka pod drzwiami i miałczy.
Anaber, jak się czujesz?
Suonko, dobrze, że sie pokazałaś:-D Wiadomo juz kiedy będzie net na stałe?
Anisiaj, juz po burzy? Ja lubie powietrze po burzy:-) I sie jej nie boje, dopóki jestem w domu:-D
Cos dzisiaj jest takiego w powietrzu, ja po pracy tez z M sie polożyłam "na chwilę", no i obudziłam sie niedawno:-D
 
dzoana - bo ja zawsze powtarzam to, co już Ci pisałam - tylko kociarz zrozumie kociarza. ja mam psa i u rodziców koty i nie porównuję ich wcale, bo to dwie różne jakości. machanie psim ogonem i koci traktorek...uwielbiam i to i to :)))

już po burzy. M wypełnia jakieś papiery a ja się dygam jak będzie wyglądało poronienie i czy dobrze radził mój lekarz, żeby czekać w domu...

anaber - jak się czujesz?
 
Anisiaj ja też się strasznie boję burzy. Po smierci Karolka jechaliśmy w straszną wichurę.Drzewa łamały się jak zapałki a jechaliśmy drogą gdzie z jednej jak i drugiej strony były drzewa.Kilka samochodów wcześniej złamało się i spadło na samochód.Całe szczęście facetowi nic się nie stało.Oczywiście ruch wstrzymany a tu straszne pioruny wiatr.Widziałam śmierć w oczach dosłownie.Modliłam się do Karolka.Akurat traf chciał że snaęliśmy w miejscu gdzie była przerwa ...nie było drzew. Myślałam że zawału wtedy dostanę.
 
gosiulku - myślę, że Karolek czuwał nad Wami...

dzoana
- gin mówił, że do środy, ja postanowiłam, że do czwartku. gina mam świetnego, powinnam mu ufać, a ja głupia nakręcam się wpisami lasek na necie, które piszą, że można się wykrwawić...
 
Dziewczyny, nie wiem dlaczego, ale jak czytam komentarze do zdjęć to wyskakuje mi, że to jest obrazek 0 z 6 z Albumu Czas szybko płynie. Kurcze, to normalne?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry