• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
Bobo-gratuluje udanej wizyty mowilyśmy że będzie dobrze:tak:Ja sie ciesze bo na urodziny Nastki przyjedzie mój brat który obecnie mieszka w stalowej woli z żoną i synkiem 1,5 rocznym dawno sie nie widzieliśmy malego widzialam jak faktycznie był mały a teraz to kawaler:-)u nas dziś w slońcu było 35 stopni a ja cały dzień z malą w domu z zasuniętymi żaluzjami:crazy: Oczywiście tzrymam kciuki za wszystkie staraczki żeby wam sie udalo w wakacje tak jak sobioe tego życzycie
 
Bobo szczerze mówiąc myślałam o palmiarni bo bardzoooooo dawno nie byłam... do zoo bym chciała iśc ale w niedziele ro ide do znajomych na grila i pewnie pojedziemy do zamku w Kórniku
Wiolka współczuje, Nastka w takiej super pogodzie musi się kisić w domu, trzymam kciuki za udaną imprezę
 
Dwa podróżujące anioły zatrzymały się na noc w domu bogatej rodziny. Rodzina była niegrzeczna i odmówiła aniołom nocowania w pokoju dla gości, który znajdował się w ich rezydencji. W zamian za to anioły dostały miejsce w małej, zimnej piwnicy. Po przygotowaniu sobie miejsca do spania na twardej podłodze, starszy anioł zobaczył dziurę w ścianie i naprawił ją. Kiedy młodszy anioł zapytał dlaczego to zrobił, starszy odpowiedział, "Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają." Następnej nocy anioły przybyły do biednego, ale bardzo gościnnego domu farmera i jego żony, by tam odpocząć. Po tym jak farmer podzielił się, resztą jedzenia jaką miał, pozwolił spać aniołom w ich własnym łóżku, gdzie mogły sobie odpocząć. Kiedy następnego dnia wstało słońce, anioły znalazły farmera i jego żonę zapłakanych. Ich jedyna krowa, której mleko było ich jedynym dochodem, leżała martwa na polu. Młodszy anioł, był w szoku i zapytał starszego anioła: "Jak mogłeś do tego dopuścić ?". "Pierwsza rodzina miała wszystko i pomogłeś im" - oskarżył. "Druga rodzina miała niewiele i dzieliła się tym co miała, a ty pozwoliłeś, żeby ich jedyna krowa padła". "Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają" - odpowiedział starszy anioł. "Kiedy spędziliśmy noc w piwnicy tej rezydencji, zauważyłem że w tej dziurze w ścianie było schowane złoto. Od czasu kiedy właściciel się dorobił i stał się takim chciwcem niechętnym do tego by dzielić się swoją fortuną, w związku z czym zakleiłem tą dziurę w ścianie, by nie mógł znaleźć złota znajdującego się tam." "W noc, która spędziliśmy w domu biednego farmera, Anioł Śmierci przyszedł po jego żonę. W zamian za nią dałem mu ich krowę. Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają." Niektórzy ludzie pojawiają się w naszym życiu i szybko odchodzą... Niektórzy ludzie stają się naszymi przyjaciółmi i zostają na chwilę...zostawiając piękne ślady w naszych sercach... i nigdy nie będziemy dokładnie tacy sami bo zawarliśmy nowe przyjaźnie!!! Wczoraj jest historią. Jutro jest tajemnicą. Dziś jest darem...
słyszalam/czytałam to już wiele razy a za każdym razem jak czytam /słyszę czuję się jakby to był pierwszy raz.. takie opowiadania maja to do siebie ze za każdym razem widzimy w nich coś innego coś nowego i coś pasującego do naszej obecnej sytuacji ...

ehhhh chyba się upiłam ... 2 piwami
 
Bobo szczerze mówiąc myślałam o palmiarni bo bardzoooooo dawno nie byłam... do zoo bym chciała iśc ale w niedziele ro ide do znajomych na grila i pewnie pojedziemy do zamku w Kórniku
Wiolka współczuje, Nastka w takiej super pogodzie musi się kisić w domu, trzymam kciuki za udaną imprezę
oo będziesz koło mnie akurat gdy ja będę bliżej Ciebie :) my do starego zoo idziemy w niedzile chyba
 
gosiulku - spokojnie, powoli leci...coraz bardziej boli mnie brzuch, ale nie czuję się jakoś wyjątkowo źle więc jestem spokojna, jutro wizyta u gina. trochę mam mętlik dlaczego jedni lekarze polecają poronienie w domu, a inni każą natychmiast jechać do szpitala, ale musze ufać, że skoro mój jest taki uznany, to wie, co robi...
 
reklama
ja to w ogole jestem zla na ten majowy weekend:( bo maz teraz w pracy pozniej ma poniedzialek wtorek wolny no i nawet jakbysmy chcieli gdzies pojechac to nie mozemy bo tescie maja w niedziele rocznice slubu a robia kiedy? 1 maja kurde :wściekła/y: i du...pa blada juz nigdzie nie pojedziemy a w srode maz w pracy czwarek 3 ma wolne ale w piatek idzie i znow do du...py
marta ja tez bym chciala do zoo maltanka sobie pojechac zjesc loda i w ogole no ale nie da z tym moim chlopem haha
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry