reklama

Nasze sprawy...

Hej laseczki, my dzisiaj spędziliśmy dzień w domku. Kubi jest mega absorbujący. Wogóle nie chce się sam bawić, tylko ciągle mama i mama.
Marta, jedyne pocieszenie jest takie że wyrośnie. Uwierz mi u nas było podobnie. Córka siostry jadła i spała, jak była troszkę większa, bawiła się grzechotkami na kocyku na podłodze. A u nas płacz i jedzenie z któtkimi przerwami na sen. A gdy podrósł to poszedł na nogi, najlepiej jakby ciągle był prowadzany.
6-kowa wałówka obowiązkowa:)
Bietka, zdrówka!!!! ja niestety nie potrafię chorować, bo jak tylko położę się na chwilkę to od razu wymyślam co bym w tym momencie zrobiła.
Bobo, super taka sesja, chętni Kubie bym wykupiła ale niestety to wiąże się już z większą kasą.
 
reklama
Bobo byłam na spacerze chwile spał ale był grzeczny a w domu wyje w nocy budzi się co 2 g nie mam siły już a jeszcze pokłóciłam się z m i już w ogóle życ mi się nie chce
 
martuś spokojnie widzisz tak jak pisała justi niektóre dzieciaczki tak mają, może coś mu jest, może kolka dzisiaj, albo ma zły dzień- poproś m by się chwilę nim zajął, a Ty weź prysznic, zjedz coś co poprawi Ci humor :*
 
byłam pod prysznicem, kolek już nie ma prędzej stawiam na zęby... a z m się pokłóciłam nie odzywam się do niego i nie chce nic od niego o mały teraz śpi ale zaraz się obudzi

Bietka co oznacza darmowa dostawa - nie kumam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry