• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

Dzień dobry:))

Ja leniu****ę cały dzień:)

Aniołkowa szczęśliwej podróży :))

Bietka
jak Igorek???

Bobo
jesteś z nami???

Marta udanej imprezy:))

Anisiaj jak m przeszło mu???

Miłego dnia:))
 
reklama
jestem, m już wszystko sprawnie podłączył... dzięki temu że nie miałam neta - posprzątałam mieszkanie i byłam na spacerze z psem:-) 2 godz. dupa mi zmarzła, ale fajnie było, wzięłam znajomą z berneńczykiem i łaziłyśmy - psy szalały w śniegu - teraz owczarek śpi :rofl2:
jak Igi zaśnie zmyję podłogi i finito :)

aguś dziękuję już duuuuuuużo lepiej :) w dzień nie kaszle - rano jak wstanie tylko zakaszle;-) a jak Kubuś ???? działa antybiotyk? kaszle jeszcze?? ma katar ???
 
kochana ja doskonale pamiętam pewien lutowy dzień kiedy spacerowałam z psem (rok temu) i był okropny lód i wywróciłam się dwa razy, tzn upadłam na pupę ... i strach, lęki tel. do gina, szybka wizyta usg .... uffffffffffff..... a teraz "TO" o co tak się martwiłam ma 7 m-cy - kochana CZAS TAK SZYBKO LECI !!!! już za niedługo olejesz nas i BB i będziesz śmigać z Zosią i Nucią na spacerki :-)
 
Bietka Kubuś dalej kaszle ma katar ale raczej nie widzę żeby było gorzej, w poniedziałek jedziemy do lekarza to zobaczymy czy antybiotyk działa

Anisiaj lubię karpatkę:))

też muszę posprzątać, tzn podłogi umyć:)
 
Bietka, pamietam jak pisalas na wiosne o spacerach z sunia, a ja sobie marzylam,ze,tez tak bede. Odliczam tygodnie, poki co jeszcze z obawami, ale i z wiara :)

U mnie m posprzatal, az sie boje,ze tyle teraz robi,ze po porodzie da mi popalic ;)

Zapraszam na karpatke, podziele sie, a co mi szkodzi ;)

Aga, wierze,ze juz bedzie dobrze u Was

A z bb nie zrezygnuje choc malo nas tu ostatnio, ale nikt mnie tak nie rozumie jak Wy :*

Kurcze, cos mi sie skopalo i nie moge wejsc na g z tel wrrrr
 
Ostatnia edycja:
aga jak nie ma gorączki i ma apetyt to na pewno nie jest gorzej... niestety widzisz jak się to ciągnie - kaszel u nas 1,5 tygodnia już, katar 2 tygodnie :-(

anisiaj będzie dobrze, teraz się dłuży bo zima, a jak zaświeci słoneczko, przewietrzysz mieszkanie usłyszysz ptaszki za oknem :) ehhhhhhhhhh i będziesz jechać na porodówkę :)))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry