Martuś, już jestem. Miałam dzisiaj znów latający dzień. Troche sobie pospałam, a później z M pojechaliśmy w poszukiwaniu zegarka dla chrześniaka. Kupiliśmy casio g-shock'a, ale inny niż początkowo sądzilismy. Okazało się, że ten który sobie upatrzyliśmy jest ogromny, ale dzieciak ma maleńką rękę i po ojcu też raczej w przyszłości drobny będzie, kupiliśmy inny model, bardzo mi się spodobał. M go wypatrzył. No i M mi kupił koturny, jednak nie te które początkowo chciałam (juz przy przymierzaniu noga mi się wywichnęła) inne mi wybrał trzecie od prawej
Inspiracje - ONA SS2012
Szóstkowa mamo, ja tez marzyłam kiedyś o tatuażu, ale moi Rodzice maja podobne zdanie do Twojego;-)
Bobuś, a jak dzisiaj plecki
Aga, na dół to najlepsza jest paczka gorzkiej czekolady, dobra książka lub film
Scoti, musisz uważać z przeciążaniem się
Wiolka, podobno w weekend ma być tak jak dzisiaj (we Wro było chłodniej, ale mimo wszystko przyjemnie, bez słońca, al na szczęście nie padało)
Joweg, pojawiasz się i znikasz;-)
Mój M poszedł n a spotkanie z kolegą z zespołu, mam wolną chatę i mogę spokojnie obejrzeć sobie księżyc w nowiu na tvn, a co
