reklama

Nasze sprawy...

bietka ja nie dostane szczepionki,bo juz jest konflikt..tzn wykryto u mnie przeciwciala...:-(,jak bylam z synem w ciazy tez nie dostalam..tylko po 1szym porodzie,ale potem bylam leczona krwia i tutaj musieli cos spartolic...
na wizycie dowiem sie jakie mam te przeciwciala i jak wysokie miano..juz raz to przechodzilam,wiec wiem czym to grozi...modlitwa o kazdy dzien,aby moj skarbek zyl...
 
reklama
hejka

dzisiaj chyba jestem pierwsza :-)
nadrobiłam wszystko z wczoraj, u mnie wczoraj pod blokiem odbywały się juwenalia - wyszłam o 7:30 z psem i normalnie doznałam szoku!!!!! syf, smród... nie będę pisać szczegółowo, bo to pora śniadaniowa... też byłam studentką, pamiętam te czasy, ale ludzie LITOŚCI !!!! za rok jak ja wyjdę z dzieckiem na spacer w takim syfie !!!!!!!!!!!! ??????????
Ja właśnie tak ostatnio wspominałam sobie czasy studenckie i jak się obchodziło juwenalia i też głupoty się robiło. Ale jednak poziom trzymaliśmy, mieszkałam w akademiku i były to najlepsze czasy mojego życia. Teraz co rusz słyszę, że młodzi coś zniszczyli, kogoś pobili, ja sama nie wiem co teraz mają w głowach:-( Szkoda, że garstka hołoty psuje opinię innym studentom.
marta wstalam :) nie wyspalam sie :( jeszcze bym pospala a tu trzeba isc do szkoly :( buuu i jutro tez :(
dzoanko czekam na wiesci co i jak dzis :)
bietka juz kiedys pisalam ze choruje na sarkoidoze i przez nia wlasnie mam te pluca tak malo wydolne.
milego dnia Kochane
Taka ładna pogoda i szkoła, współczuję. Mam nadzieję, że trochę z soboty Ci zostanie i jednak posiedzisz trochę z mężem i z nami oczywiście;-)
witam :-)
Aga z calych sil zaciskam za was kciuki..&&&&&&&&&&&&&&& :tak::tak:
mysle o was,ale na czytanie i pisanie sily brak..jeszcze wczoraj mialam tel.ze szpitala..mam konflikt..jestem zalamana...w nocy spac nie moglam,a lzy same lecialy...:-(:-(,wyczytalam wczoraj w necie,ze przy 3ciazy jest najgorzej...mam tylko nadzieje,ze to moje Malenstwo jest silne..;-)..wizyta pod koniec m-ca to dowiem sie szczegoly,a na badaniu mam byc zM.
trzymajcie za nas kciuki
sciskam mocnooo i zycze udanego weekendu :tak:
buzka dla kazdej ***
Słonko, już wczoraj Ci pisałam, że masz się nie stresować, fasolka na pewno jest silna i sobie da radę, byle mamusia pozytywnie patrzyła na świat. Szkoda Twoich nerwów, wiem, że ciężko, ale musisz myśleć, że się wszystko dobrze skończy. Trzymam kciuki. Kurczak się utrzymał wczoraj w żołądku?
Buziaki
 
dzoana utrzymal sie :-D,tylko potem jeszcze zachcialo mi sie truskawkowego mleka,a tego juz fasola nie dala rade ogarnac..
poki nie bede miala wizyty to stres mnie nie opusci,ale musze wierzyc,ze bedzie dobrze..z synem tez mialam konflikt ,a teraz chlop jak dab..wiec wierze,ze i tym razem bedzie dobrze..dzieci odziedziczyly krew po tatusiu,ale mam nadzieje,ze sa twrade za mamusia ;-)
ide wstawic ziemniaki ,bo moja rodzinka juz glodna
po malu czuje sie lepiej,wiec mysle,ze niebawem zawitam do was na stale..;-)
 
Madlen, to super:-D Jak kurak sie utrzymał to może coś jeszcze da radę, po mału musisz wprowadzać najbardziej wartościowe produkty, mięso, nabiał i warzywa. Sama widzisz, że konflikt serologiczny, pod kontrolą lekarza, może się dobrze skończyć. I tego się trzymajmy. Ja też obiad robię: schabowy i mizeria. Ale nie mam na to ochoty, najbardziej to mam ochotę na KFC:wściekła/y: A później zdziwiona, że w sukienkę nie mogę wleźć:wściekła/y:
 
madlen to świetnie, że zaczynasz czuć się lepiej ;-)
dzoana raz na jakiś czas można zaszaleć z KFC :-)

marta gdzie są wszyscy ???? chyba korzystają z ładnej pogody :) ;-)
 
jestem :)
wrocilam ze szkoly glodna jak wilk i wlasnie smaza mi sie talarki :) jutro znow szkola cwiczenia i zaliczenia hihi :)
widze ze za wiele nie naprodukowalyscie hihi :)
dzoanko testowalas?
 
reklama
dżoanka - ja nadal trzymam kciuki, a jak się teraz nie uda, to razem w następnym cyklu :)

madlen - trzymaj się kochana :* daj znać jak będziesz coś wiedziała

aga - jak u Ciebie? jakieś nowe wieści?

bietka - współczuję tego syfu po imprezie studentów. pamiętam jak ja studiowałam w lublinie i dzień po juwenaliach było pełno puszek, butelek, szkła...szkoda, że ci co imprezują tego nie sprzątają. jak się czujesz na ostatniej prostej?:)

anaber - co u Ciebie? jak się czujesz?

gosiulku - co u Ciebie? jak te Twoje bóle głowy?

Marta - a jak tam Twój M? cieszy się z syna? może jego nastawienie do Ciebie się trochę zmieni, jak myślisz?

buziaki dla Was wszystkich, nie napisałam dzisiaj nawet słówka w dr, za to mam posprzątane i biorę się za sadzenie kwiatów. przypomina mi to czasy, kiedy w sesji miałam obiad z 2 dań i deser, a raz nawet umyłam okna byle tylko się nie uczyć ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry