reklama

Nasze sprawy...

reklama
witajcie, ja też drzemałam po obiedzie :-)

anisiaj
współczuje bólu kręgosłupa... moja mama na to cierpi, bidulki jesteście... wiem jak ją czasem boli, to ketonal w ruch :-( kochana ja też byłam młoda i na studiach i juwenalia obchodziłam - ale żeby aż tak.... :(((( ( a tak aptopos chyba jesteśmy z tego samego rocznika '84 ??? :-))
aaa.... i jeszcze do mnie nie dociera, że to ostatnia prosta :)

dzoana w taki razie kciuki za następny cykl, skoro ten już spisałaś na straty i tampony leżą przygotowane :nerd:

aga wracajcie szybciutko do zdrowia !!!!! myślami z WAMI i trzymam kciuki &&&&&&&&&&&

anaber, haloo????? odezwij się...


marta idę czytać grupę
 
Ostatnia edycja:
Aguś, dobrze, że się odezwałaś. Daj znać czy jest poprawa w porównaniu z wczorajszym.
Bobo, budyń zjedzony:-p
Bietka, wszystko jest przygotowane na wizytę @, ale wiesz może zrobi psikusa i nie przyjdzie:-p
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
kochane ja może wpadnę ok 23
dziś finał Ligi Mistrzów, mój m zaprosił znajomych - idę się ogarnąć :-)

dzoana -@takiego psikusa mogłaby zrobić

buziolki

kurde też bym zjadła budyń !!!! :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry