reklama

Nasze sprawy...

Dziewczynki ja żyje :-) przepraszam ze sie nie odzywalam, zatancze karniaka obiecuje. Wczoraj wrocilam z zakupow padnieta i zasnelam na kanapie w opakowaniu i obudzialam sie o 01:40. Rano wstalam to m pojechal z Igorem po zakupy a ja w tym czasie ogarnelam mieszkanie. Pozniej szybko obiad i mialam usiasc i odpoczac a moj m zaczol mnie namawiac na wyjazd do tesciow. No i sie zgodzilam wiec na nowo na nogi i pakowanie. Przyjechalismy to byla 19 i nie slyszalam smska od anisiaj bo mialam zciszony tel. I teraz wlasnie mialam usiasc i na bb wejsc i patrze a tu sms. I glupio mi sie zrobilo ze nie dalam Wam znac. Dziekuje i jeszcze raz przepraszam. Buziaki kochane jestescie :-*
 
reklama
właśnie miałam pisać, że anaber pisała, że zaraz się odezwie ;)

dżoana - mam zabiegi, ale niewiele pomagają...

aguś - trzymaj się dzielnie, nie wiem czy jesteś wierząca, ale będę się za Was modlić

bietka - tak 84 :)

zmykam, bo się poryczałam, bo sąsiadka w ciąży i koleżanka kolejna. ehhh. papapa
 
Bobo jestem jestem
ANisiaj do Ciebie też się uśmiechnie szczęście zobaczysz

zaraz odpisze na grupie

Możliwe to ze dzidzia mi wypycha tyłek albo główkę w bok brzucha?
 
Ostatnia edycja:
Anisiaj, ja Ciebie rozumiem, mam to samo, wokół same brzuchatki, a u mnie pusto:-( Wypłacz się jeśli lepiej się poczujesz
Marta, a gdzie Ty poszłaś po budyń? Na drugi koniec miasta? To chyba możliwe, dzidzia ma jeszcze dużo miejsca w brzuszku, więc może się przenosić z miejsca na miejsce:tak:
Anaber, dobrze, że wizyta u fryzjera dobrze się skończyła;-)
Madlen, jak się dzisiaj czujesz? Miałaś wymioty?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry