• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

Anaber, bardzo fajnie urządzona łazienka:tak: A dźwiganie zgrzewki z wodą nie było zbyt mądre, ale do tego jak widzę sama już doszłaś.
Witaj Suonko, dzisiaj spokojniejszy dzień masz?
Joweg, znajomego dzieci ubrały kota w dziecięce ciuchy i zapakowały do wózka. A on tam leżał:-D Ja lubię i koty i psy, natomiast jak wstaję o 4 już teraz to żeby z psem wyjść na spacer to musiałabym wstać chyba o 3.30, a to noc przecież. Kicia lepiej sobie radzi jak nas nie ma w domu.
 
reklama
anaber- lazienke masz cudo :D jedna zrobie taka jak znalazlam w necie a druga taka podobna jak ty :d uwazaj na siebie kochana i nie przemeczaj !!!!!! nie wolno Ci !!!!!!!


suonko87
- powiem Ci ze nie mam ochoty jakos na nic , jeszcze taka pogoda :/ ehhh nic sie niehcce :( dzidzia i zdrowie meza tio numer 1!!!! a reszta nie wazne :)

tak wlasnie dzoana jak ma sie psa to niestety ale duzo wiekszy obowiazek niz kot a my musimy czesto jezdzic do lekrza z mezem i kto by wtedy z pieskiem wychodzil , kotek da se rade jak nas nie bedzie pol dnia w domu :) a po drugie maz kocha tylko koty heheh kotek_kaczuszki.jpg
 
Ostatnia edycja:
Anaber łazienka po prostu wymiata!! :-) No i z tą wodą. Mam nadzieję, że to było pierwszy i ostatni raz! :tak:
Dzoana dziś troszkę spokojniej. Musimy iść tylko do Kancelarii w kościele N i wziąć zgodę na ślub w innej parafii. O ile skończy pracę o przyzwoitej godzinie bo u niego w firmie to nigdy nic nie wiadomo :wściekła/y:
 
suonko87- to wszytsko my zalatwialismy przed slubem koscielnym ale do niego nie doszlo bo maz zachrowal wiec nie wiem czy bedzieym musieli jeszcze raz zalatwiac czy jak hmmmm....
 
Ja lubię wszystkie zwierzątka
Suonko brytyjski to ten z grafitową sierścią - jeśli tak to piękne są. Ja też brałam taką zgodę bo żadne z nas nie było z parafii w której braliśmy ślub i niestety mieliśmy problemy bo nie chcieli nam tego wydać i dopiero jak proboszcz z parafii w której się pobieraliśmy zadzwonił do mojego to ten mu dał zgodę słowną- też tak może być mnie musi być na papierze
Anaber o matko nie potrzebnie tyle dźwigałaś oj nie ładnie ;-) śliczna łazienka
 
Ostatnia edycja:
Dzięki dziewczyny przekaże mojemu M to dumny bedzie z siebie :) fakt ,ze robił ją dwa miesiące ale zrobil hehehehe :happy:
z woda to juz napewno drugi raz tego nie zrobię.
ale na pocieszenie kupiłam sobie dzis ogórki malosolne i wpierniczyłam je wszystkie na śniadanko ;-)
Dzoana kurcze jak przeczytałam o tym kocie sasiadów to się popłakałam ze śmiechu hehehehehe :-D dobre
Ja nie mam żadnego zwierzaka na kocia sierść mam uczulenie na krolika i inne futrzaki typu chomik i te inne. A na psa nie mam czasu i siły bo pewnei tylko ja musiałabym z nim wychodzić i sie nim zajmowac i sprzątac więc podziekuję bo mam dość obowiązków jak jeszcze do pracy wrócę także nie ma mowy. Chyba ze jak dzieci dorosną bo teraz to nie ma szans, sama nie potrafie sie czasem ogarnąc a jeszcze z psem sie zając.
 
joweg z tego co wiem to 3 miesiące jest ważne zaświadczenie z USC o braku przeciwwskazań do zawarcia związku małżeńskiego w wypadku ślubu konkordatowego i metryki chrztu z adnotacją o bierzmowaniu. Reszta dokumentów jest bezterminowa.

Marta w mojej parafii bym nie dostała zgody na 100% bo ksiądz zły, że nikt nie chcę brać u niego ślubu ale co się dziwić jak to nie kościół tylko barak i proboszcz parafii w której bierzemy ślub wie jaka jest sytuacja powiedział, że ode mnie zgody nie dostaniemy, więc mu wystarczy tylko jedna zgoda a parafia M to też księża salezjanie jak w tej, więc ze zgodą nie będzie problemu.

Dzoana tak to ten kotek, zakochałam się w nim ale w cenie już nie- kosztuje 1500 zł najmniej
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry