Czesc dziewczyny!
jestem tu pierwszy raz. przeglądam forum od ok miesiąca, mniej wiecej od czasu jak sie dowiedzialam, otrzasnelam ze zdziwienia, potwierdzilam i w koncu jednak z mezem zaczelismy sie cieszyc.
Niestety mam teraz egzaminy zawodowe, od 2 mies. sie do nich przygotowuje i kazde przegladanie forum okupione jest wyrzutami sumienia ze wlasnie powinnam czytac o spółkach, umowach czy innych tam prawniczych ekscytacjach.
A mi sie chce tylko mowic i czytac o ciąży!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jestem chyba ok. w 12 tygodniu.
Raz bylam na usg i ............ rozwiały się wszelkie moje watpliwości jak zobaczylam serduszko. to bylo ok 7-8 tygodnia - bobik mial 1 cm!. badan krwi nawet nie mam kiedy odebrac.
fajnie sie was czyta

bo moi znajmi to tylko o egzaminie i karierze, a pozostałe to wyemancypowane 30-latki, które o dzieciach ani mysla, ja jestem od nich mlodsza wiec patrza na mnie sceptycznie.
teściowie prowadzą mnóstwo procesów sądowych i tylko to ich interesuje i chcą tylko żeby im pisać stosowne pisma - a nie zapytają jak się czuję. Tylko moi rodzice i męzuś jakoś sie martwią i interesują.
No to wylałam swoje zale

wyszła epopeja
a co do usg to chyba pojde prywatnie zaraz po ostatnim egzaminie bo bardzo się denerwuje a termin umowiony mam dopiero na 23 września.
Pozdrawiam