ja bralam duphaston przez chwile (1 opakowanie, tabletka 2 razy dziennie) oslonowo, na wszelki wypadek po paskudnym przezyciu jakie mnie spotkalo w 6 tygodniu- bylam na spacerze z moimi psami i moja mala sunie napadl duzy pies- bardzo powaznie ja pogryzl, a mi rozwalil kolano. Uderzyl mnie barkiem z boku i poszly wiazadla piszczelowe. Nadal niezupelnie moge zginac noge. (co to bedzie pozniej, podobno w ciazy i tak rozluzniaja sie wiazadla). No i lekarz stwierdzil, ze po tak duzym stresie to na wzelki wypadek mam brac ten duphaston. Najgorsze bylo odstawienie leku- bardzo sie balam przez pierwsze 3 dni, ale okazalo sie ze wszystko ok.