reklama

Nasze wakacje

reklama
Pogoda na Mazurach średnia. Dziś do 13 poopalaliśmy się, a dzieci po raz 2 od tygodnia wykapały się w rześkiej wodzie jeziornej:-D
Tycia, to chrzciny naszych bąbelków chyba w tym samym terminie:-)My chrzcimy też za dwa tygodnie w sobotę;-)
 
No nam się też nareszcie udało wyjechać. Siedzimy sobie u babci Majeczki poza Krakowem. Jest nam super. Maja or świtu do nocki na dworku. A ja też korzystam, bo mamusia gotuje obiadki i mam luz, mogę zajmować się tylko dziewczynami. Niestety, nie mam dostępu do kompa. TYlko dorywczo jak dziś. Jak wrócę, to nadrobię zaległości. POZDRAWIAMY WSZYSTKIE MAMY I DZIDZIE!!!!!
 
reklama
My już po wakacjach, byliśmy koło Poznania w odwiedzinach u cioci i wujków, przy okazji to było zapoznanie Lenulki z rodzinką.
Oj fajnie tak pojechać i odpoczywać. Zachwycone ciocie wychodziły na spacerki, gotowały obiadki a ja sobie mogłam odpoczywać. CUDOWNIE!!!:-D
Może jeszcze się gdzieś wybierzemy na urlop :tak:.
W jedną stronę wyjechalismy rano ok. 8 z dwoma przystankami (1 - na roprostowanie kości, 2 - na jedzenie), z powrotem wyjechaliśmy o 18 i zatrzymaliśmy się tylko raz na kolację. Cała droga rewelacja. Lenka prawie cały czas spała. :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry