reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kiedyś niewielu ekspertów wierzyło, że małe dzieci mogą doświadczać depresji lub lęku. latach 90. stało się jasne, że depresji i lęku mogą doświadczać nawet trzylatki. Jednak u wielu dzieci objawy depresji objawiają się w pozornie niepowiązany sposób, na przykład agresją, zaburzeniami odżywania lub nadpobudliwością. Zapraszam cię na bezpłatny live. 2. marca o 15:30 Wpadaj na YT albo oglądaj na FB

reklama

Nasze wakacje

reklama

martula25

Mama Tośki-mamy lutowe'07
Dołączył(a)
9 Czerwiec 2006
Postów
1 201
Miasto
Sosnowiec
My mielismy jechac w pierwszej połowie lipca nad morze, ale zrezygnowaliśmy...Niestety finansowo nie damy rady. Samo paliwo w dwie strony to 500 zł:-(Poza tym postanowilismy zrobić najpierw remont. A Tosia będzie miała swoje wakacje pierwsze za rok. Juz będzie wszystko jadła(mam nadzieje), będzie chodzić...więc na pewno będzie wygodniej.
Poza tym ja w połowie lipca wracam do pracy:-)Juz się nie moge doczekać!!!
Tak więc nam pozostają weekendowe wypady za miasto.
 

Tycia

Mamy lutowe'07 Entuzjast(k)a
Dołączył(a)
5 Marzec 2005
Postów
5 811
Ojej,a mi sie wcale nie spieszy do pracy.Gdzie chcieliscie jechac,ze tyle potrzeba na paliwo?
 

bibinka

lutowa mamusia Alutki '07
Dołączył(a)
9 Luty 2007
Postów
1 630
ja z kolei nigdzie nie pojadę,bo jak już wspominalam mąż wyjechał,a samej to nie to samo.zostają mi działeczki u rodziców i teściów.dobre i to;).do pracy wracam od września(pewnie domyslicie się gdzie pracuję...) i tez mi się nie spieszy.ciekawe jak to bedzie z organizacją czasu jak już się wróci do pracy.na razie jestem na etapie poszukiwania opiekunki.już mi ciężko na sercu...
 

Kasiad

Mamy lutowe'07 Fan(ka)
Dołączył(a)
21 Wrzesień 2006
Postów
12 276
Miasto
Bydgoszcz
Bibinka, na działeczce też można fajnie odpocząć. My jeździmy często do moich rodziców na działkę do Tuszyn (40 minut drogi od naszego domu), działka jest usytuowana w bardzo atrakcyjnym miejscu - w lesie nad Zalewem Koronowskim. Naprawdę dobrze tam wypoczywam, a mała nawdycha się zawsze świeżego leśnego powietrza.

Co do wakacji to z mężem mamy w takich bardzo luźnych planach we wrześniu wyjazd do Włoch, ale to jeszcze nic pewnego. W lipcu i sierpniu siedzimy w domu, będziemy jeździć na działkę lub nad wodę. No i napewno wyekspediujemy gdzieś starsze dzieci, zostaniemy sami z Oliwką - poczujemy się przez chwilę jak młode małżeństwo z małym dzieckiem :-D:-D:-D
 

karola-04

Mamy lutowe'07 Wdrożona(y)
Dołączył(a)
9 Sierpień 2006
Postów
4 626
ja to nawet nie mam w glowie wyjazdow co to za urlop dla mnie :baffled: z cyckiem non stop na zewnatrz walka z komarami kleszczami ja was podziwiam kamping namioty szok. my pewnie moze odwiedzimy na weekend meza siostre w Bremen i tyle. poczekam az skoncze karmic i maluszek zacznie jesc cos gotowego ze sloiczka a to pewnie dopiero w lipcu. zaczniemy malymi kroczkami walczyc z ograniczaniem piersi. a ja tak to lubie on zreszta tez ale troche musze pomyslec o sobie-odpoczac
 
reklama

Kasiad

Mamy lutowe'07 Fan(ka)
Dołączył(a)
21 Wrzesień 2006
Postów
12 276
Miasto
Bydgoszcz
No ja na kamping i pod namioty to bym się nie wybrała :no: Nawet jakbym dziecka małego nie miała - za wygodna jestem, ale gdzieś do domku to czemu nie. Karmienie mi nie przeszkadza ani trochę, nie czuję się ograniczona, zawsze można znaleźć sobie kawałek miejsca, gdzie można nakarmić dziecko.
Dziś nad wodą karmiłam małą na leżąco na kocu. Mała leżała między mną a Tomkiem, podniosłam lekko bluzkę i jadła. Pewnie nawet ludzie leżący obok się nie zorientowali. A nawet gdyby - to i tak nic nie widać, bo Oliwka jak ją karmię na dworzu na leżąco, zawsze łapie mnie za bluzkę i naciąga sobie na głowę, żeby zasłonić się przed światłem, tak więc nie widać mi nawet kawałka piersi :happy2:
 
Do góry