• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze wizyty u lekarz, USG ...:)

O tym tzn.o czym? O tym o czym cześć z nasz przeszła? Pisalam, ze teraz trzeba się skupić na maluszkach.
Ale też wydaje mi się, że udawanie, lub nie komentowanie tego co samemu się czuło lub przeżyło nie było dobre..

Czy o tym wątku? Ja nie mówiłam by czytać co inne mamy pisaly a sama informacje, po to tam jest by każda z nas mogła się jakoś zabezpieczyć, nic w tym złego. I jest mi głupio, ze ta wiadomość jest przyklejona od tyłu lat a ja dopiero poszłam przeczytać.
I jeszcze..ja miałam lozysko przodujace i kto wie, czy i mnie nie mogłoby się to przytrafić..Tylko wiem, że było wszystko sprawdzane po 10 razy a nie każdy lekarz, szczegolnie w Pl zrobi łaskę badając takie coś tyle razy i tak porządnie..
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja też miałam zabieg, pamiętam jak strasznie się bałam tego ale trafiłam na super lekarza który ze mną długo i na spokojnie przed tym rozmawiał tłumaczył wszystko. Pytałam go nawet czy nie może mi przepisać jakiś tabletek bo się boję zabiegi ale odradzil że sama mogłabym się dokładnie nie wyczyscic. Później trafiłam na świetną anestezjolog chyba nie pomyliłam nazwy lezalam na tym fotelu zabiegowym i płakałam a pamiętam ze ona stała przy mnie i mnie glaskala po głowie póki byłam świadoma. Po wszystkim był tylko bol psychiczny, fizycznie było ok
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry