Tosia, na basen nie mogę, bo mam ciągle jakieś infekcje (teraz dostałam antybiotyk, żeby wyleczyć inf dróg moczowych i prawdopodobnie mi się jeszcze inna przyplątała, zrobił mi dziś wymaz).
Ten ból odczuwam przy każdym ruchu - czy to przy chodzeniu, czy przy obracaniu się z boku na bok, przy wierceniu się na krześle, właściwie przy każdej zmianie położenia. I ból taki, że mi aż łzy czasem po policzkach ciekną. Chodzę okrakiem, wtedy boli mniej (ale i tak bardzo odczuwalnie). Boli spojenie łonowe, czyli ta część miednicy, która się dokładnie między nogami znajduje. Masakra, nikomu nie życzę tego!
Jeśli będzie zalecenie cc, to nic i tak nie mogę zrobić - wolę cc i szybszy powrót do normalności, niż sn i powikłania. Choć tak marzę o naturalnym porodzie!!! Chciałabym tego po prostu doświadczyć, wiedzieć, że 'dałam radę'!
Nie panikuję, tylko jestem naprawdę zła dziś. No ale grunt, że dziecko ma się dobrze. Dla niego przecierpię!!