reklama

nasze zakupy

reklama
a ja nigdy nie miałam takiego podkładu, ani żadnego podkładu nie miałam :szok::szok:
Marcelka przewijałam na przewijaku na który miałam narzucony taki pokrowiec coś ala prześcieradełko frote albo po prostu ręcznik czy pieluchę.
w przychodni czy gdziekolwiek to na pieluszce przewiałam.
i nigdy mi sie żadna wpadka nie przydarzyła. z chłopakami o tyle jest łatwiej ze widać kiedy siusiać będą. wiec jak sie zdejmuje pieluszkę to delikatnie najpierw rozpinam i lukam co tam sie dzieje :) jak sytuacja jasna to przewijam jak widzę ze będzie akcja sikanko to z powrotem pieluszkę przytrzymuje i juz.

a te ceratki na materac to juz w ogóle dla mnie jakiś kosmos. ja tam normalne prześcieradełka na materac i juz. nigdy mi sie nie zdążyło by Marcelek tak sie zasikał przy przeszło az na materac. teraz jak spi bez pieluszki to mam taki ochraniacz na materac.
 
Nice-girl no to może i starczy mi tyle, ale jak to Marcia napisała, że ubranek nigdy nie za dużo;) zgadzam się z tym ;) Mi cały czas się wydaje, że nie będę miała w co Maluszka ubrać;) A jakoś nie widzi mi się aby Mały leżał w zabrudzonych ubrankach...więc mogę go przebierać z kilka razy dziennie;) A co mi tam ;) ;)
 
Dziewczyny!

​Mam pytanie (wiem, ze nie da sie okreslic dokladnie, bo kazdy Maluszek rosnie w swoim tempie), ale jak dlugo ubiera sie rozmiar 62 (na ile starcza?) :-) Bo nie wiem, czy juz kupowac rozmiar 68, czy to jeszcze czas?
 
Ja mam na bieżącoprzykłąd naszych znajomych gdzie synekw rozmiar 56 wchodził zaledwie około 2 tygodni. Potem żałowali że tyle kupili na 56 bo mogli odrazu w zasadzie ubierać małego w 62. Rozmiar 68 ani spostrzegli i był dobry napewno w 2 msc. Nasłuchałam się troszkę i nakupowaliśmy też sporo ubranek w rozmiarze 68 żeby potem niebiegać na wariata po sklepach.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry