Z laktatorem to ciężko powiedzieć teraz czy będzie potrzebny czy nie. Ja w I ciązy kupiłam przed porodem medele minielectric, bo wtedy robiłam podyplomówkę roczną, więc miałam zjazdy w weekendy i wiedziałam że na pewno się przyda wtedy żeby pokarm odciągnąć. Ja akurat kupiłam używaną i nie wyszła jakoś drogo. Po porodzie na początku nie miałam pokarmu, mały nie chciał ssać, on wolał jak mu konkretnie leciało a nie się męczyć a tu nic. No i moje karmienie piersią zakończyło się klęską. Dzięki temu że miałam ten laktator to rozbujałam sobie laktacje i ściągałam małemu pokarm, a on pił go z butli. No i udało się tę laktację tak rozbujać, że wystarczało małemu na wszystkie karmienia. 2 miesiące w ten sposób był karmiony i gdyby nie silna alergia, przez którą musieliśmy przejsć na specjalne mleko, to byłby dłużej karmiony. Także u nas ten elektryczny świetnie się sprawdził. No ale wiadomo - może być tak że wcale Ci się nie przyda.