reklama

nasze zakupy

reklama
Kocyki drewexu mam 2 dla córki- właśnie śpi zawinięta w mokry bo nie zdążył wyschnąć. My się bez nich nie ruszamy- są przytulanką, pocieszycielem, najlepszą zabawką i kołderką w jednym. Nie ważne czy mróz czy 30 stopni gorąca- młoda musiała być w niego zawinięta. To jej miłośc. Inne dzieci mają pluszki- moja Lidka kocyki.
Polecam z czystym sumieniem bo piorę je- jak się domyślacie dość często a dalej są takie mięciutkie i sliczne.
Jak w czerwcu urodził się chrześniak A. to tez mu taki drewexowy kocyk zprezentowaliśmy...... i też go kocha:-D
Teraz też kupujemy, to nasz must have!!!

Do wanienki nie używaliśmy niczego- pieluszki też mnie denerwowały. Njłatwiej mi było trzymać młodą na ręce, inaczej nie umiałam;-)

A może któraś z Was ma ochraniacz na łóżeczko z Ikei? Fajny jjest na żywo? U nas niestety Ikei nie ma więc nie mam jak pomacać
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry