reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Uwielbiasz produkty ułatwiające macierzyństwo i lubisz dzilić się opinią? Przetestuj Canpol babies kubek niekapek z rurką i odważnikiem. Jest odpowiedni dla dzieci od 6. miesiąca życia i wspiera prawidłowy rozwój jamy ustnej, mowy i zgryzu u 99% maluchów. Szukamy maluszków od 6 - 18 m. ż. Zgłoś się

reklama

Nieodpowiednie żywienie...(?)

Nocka

Sierpniowa mama'06 Mamusia Oliwki
Dołączył(a)
1 Marzec 2006
Postów
784
Miasto
Warszawa
Cześć dziewczyny! :happy2:
Brak słów do tej Twojej znajomej... :oo: Jest nieodpowiedzialna i zapewne nieświadoma krzywdy jaką wyrządza swojemu dziecku. :baffled:

P.S. Mam pytanko: Co byście poleciły? Gerber'a czy Hipp'a? :confused:

Pozdrawiam serdecznie
Ania


Najlepiej kup na sprobowanie i jedno i drugie. Niby to samo ale dzieciom roznie smakuje. Moja Oliwka lubi owoce z Hippa a obiadki bobovity. Najlepiej wiec samemu tzn niech dziecko probuje i robic liste z tym co dziecku smakuje
 
reklama

Teddy

Październikowa mać
Dołączył(a)
8 Marzec 2005
Postów
9 266
szczerze powiedziawszy, to nie jest pierwszy temat gdzie funkcjonuje ogole "dziwienie sie" ad. tego, czym karmia dzieci "znajomi"... rzecz ta dotyczy roznie ubierania, ale niewazne...

do cholery, czemu to sie konczy tylko przytaczaniem przykladow i debilnym wrecz zapytaniem "Czy takie żywienie niesie za sobą niepożądane konsekwencje?" skoro jasne jest, ze tak i wszyscy o tym doskonale wiedza!!!

tu nie tylko chodzi o otylosc, to raczej najmniejszy problem, bo do zdiagnozowania na pierwszy rzut oka i w pore, ale dochodzi szereg innych, jak:
- wrzody,
- obstrukcje
- zespol jelita wrazliwego
- alergie
- anemia (brak przyswajania skladnikow mineralnych)
- odwapnieie kosci
- wypadanie wlosow
- rogowacenie paznokci
- grzybice
- zapalenia bakteryjne tkanek miekkich
...i do tego zle zywiony czlowiek smierdzi, poci sie nadmiernie, oddaje gazy bez kontroli... jest generalnie rzecz biorac obrzydliwy, narazony na choroby, obolaly, niewygodny dla siebie i innych, generalnie problemowy i zostawiony z tym sam sobie...

...wiec zamiast zadawac idiotyczne pytania na forum moze by batdziej wypadalo zwrocic uwage mamusce!!!


(zeby nie bylo, ze jestem okrutna, to mam za soba czesc z takich doswiadczen)
 

aniab190

mama czerwcowa '06
Dołączył(a)
20 Grudzień 2006
Postów
7 732
Miasto
Gryfino
Nie wpadajcie w takie oburzenie dziewczyny. Owszem sprawa tej dziewczyny jest głęboko poruszająca tym bardziej ze dziecko ma już problem z wagą ale czemu oburzacie się tak na inne mamy które podadzą dziecku menu zbliżone do własnego. Co w tym złego? Ja mam 2 dzieci i fakt z pierwszym uważałam co i kiedy wprowadzac, zero słodyczy itd. a dzis i tak mała ma problemy z ząbkami bo w dużej mierze nasze zębowe problemy są już uwarunkowane genetycznie. Mati natomiast ma 9 miesięcy jest już na butli bo musiałam odstawic od piersi ale w tej chwili ja mu przygotowuję normalne posiłki które i my jemy. Przecież nie będzie wiecznie na tej butli. Je na śniadania paróweczki i serki monte. A skoro wypróbowałam już mleczne przetwory i nie dostał alergii ani skazy to chcę spróbowac gotowac kaszę mannę zamiast mleka następnego. Czy to oznacza ze jestem złą matką bo moje dziecko nie dostaje do jedzenia słoiczków z papkami itp. Każda z nas ma własną intuicję i próbuje wychowac swoje dziecko najlepiej jak umie ale przecież żadna z nas nie będzie z książką w ręku stac przez cały czas i patrzec co dziecko może a czego nie. Przecież same wiemy że sąpotrawy których dziecku się nie poda bo w pewnym okresie może wywołac ból brzuszka czy kolkę ale nie oznacza to że tego nigdy nie dostanie. Trzeba stopniowo przyzwyczajac dziecko do różności bo takie tego nie bo nie wolno może doprowadzic że w przyszłości dziecko nie tknie tej potrawy.
 

Agnes2606

Mama czerwcowa'06 Zadomowiona(y)
Dołączył(a)
20 Lipiec 2006
Postów
1 369
Miasto
uk
Masz rację, mnie też zdaża się dać małej do spróbowania naszego jedzenia, robie to jednak tak jak mówisz stopniowo, sprawdzam jak mała reaguje
Nie widzę w tym nic złego
Ale wydaje mi się, że dawanie na siłę wszystkiego dziecku tylko po to żeby się potem pochwalić, że dziecko już je to czy tamto to dla mnie niezrozumiałe:baffled: , zwłaszcza jeżeli dziecko ma 6 miesięcy i jest karmione piersią, to chyba jest okres kiedy dziecku dopiero co zaczyna się wprowadzać nowe jedzenie
No cóż nieważne, tak jak mówisz każdy ma swój rozum
 

aniab190

mama czerwcowa '06
Dołączył(a)
20 Grudzień 2006
Postów
7 732
Miasto
Gryfino
Pewnie że tak. Ja nie radzę żebyśmy wciskały co popadnie naszym dzieciom tylko chciałam napisac żebyśmy nie dały się zwariowac tym wszystkim poradnikom o karmieniu itd. To nie zawsze jest takim dobrym wyjściem. A ja też jestem przeciwna karmieniu takich maluszków fast foodami, napojami gazowanymi itd. Zresztą teraz coraz częściej są programy o żywieniu dzieci albo o tym jakie dzieci mają problemy z nadwagą:no: J adaję już popróbowac wszystkiego Matiemu bo jest już w takim wieku że można. Ale nie oznacza to że karmię go codziennie jakimiś ciężkostrawnymi rzeczami. Niestety jak coś polubi to już nie ma wyjścia :-) trzeba mu to dac. Tak jak serki monte które może kg jeśc.
 

Aga.82.

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
19 Kwiecień 2007
Postów
50
Moja corka ma 2 i 4 miesiace,a takie produkty jak piszesz wprowadzillam jej jakies pol roku temu.Moim zdaniem przyjdzie czas aby dawac dziecku takie produkty!!!
 

kinghah

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
25 Czerwiec 2006
Postów
40
Witajcie,
Mam do was prośbę o poradę: dzis moja teściowa mnie troche podkreciła, mówiąc, że jej znajoma pielęgniarka z przychodni dzieciecej, widząc zdjęcia mojego dziecka (ma takie fajne salcesony na nóżkach...) była bardzo zaskoczona, nawet zszokowana, że nadal karmię mojego Roszka w nocy na żądanie (tj. co ok. 3 godz). I że go już utuczyłam, i że będę potem płakać, żałować, i żeby zrezygnowac z karmienia w nocy, a jak sie obudzi to dawac wodę, itd itp... Ratujcie! Moje dziecię nie jest grube! Owszem, waży 9 kg przy długości ok. 70 cm (choc ubranka nosi 80), ale nie jest grube, tylko ciężkie! I jeszcze 3 tyg temu było tylko na piersi, więc jak może mieć nadwagę??? Teraz daje mu raz dziennie zupkę lub jakieś danie typu jarzynki z indyczkiem i to tyle (poza tym tylko cycuś, nawet nie pije soczków)! Na siatce centylowej jest na tej samej linii i co do wzrostu i co do wagi (jedna wyżej po tej środkowej) i nie ma żadnych odchyleń... Poza tym, w nocy przecież pokarm jest wysokowartościowy i istotny dla rozwoju mózgu!!! Powiedzcie mi, że nie miała racji, pliz!!!
Załączam zdjęcia syneczka:wściekła/y:
 

Nocka

Sierpniowa mama'06 Mamusia Oliwki
Dołączył(a)
1 Marzec 2006
Postów
784
Miasto
Warszawa
Witajcie,
Mam do was prośbę o poradę: dzis moja teściowa mnie troche podkreciła, mówiąc, że jej znajoma pielęgniarka z przychodni dzieciecej, widząc zdjęcia mojego dziecka (ma takie fajne salcesony na nóżkach...) była bardzo zaskoczona, nawet zszokowana, że nadal karmię mojego Roszka w nocy na żądanie (tj. co ok. 3 godz). I że go już utuczyłam, i że będę potem płakać, żałować, i żeby zrezygnowac z karmienia w nocy, a jak sie obudzi to dawac wodę, itd itp... Ratujcie! Moje dziecię nie jest grube! Owszem, waży 9 kg przy długości ok. 70 cm (choc ubranka nosi 80), ale nie jest grube, tylko ciężkie! I jeszcze 3 tyg temu było tylko na piersi, więc jak może mieć nadwagę??? Teraz daje mu raz dziennie zupkę lub jakieś danie typu jarzynki z indyczkiem i to tyle (poza tym tylko cycuś, nawet nie pije soczków)! Na siatce centylowej jest na tej samej linii i co do wzrostu i co do wagi (jedna wyżej po tej środkowej) i nie ma żadnych odchyleń... Poza tym, w nocy przecież pokarm jest wysokowartościowy i istotny dla rozwoju mózgu!!! Powiedzcie mi, że nie miała racji, pliz!!!
Załączam zdjęcia syneczka:wściekła/y:


jak dla mnie Twoje dziecko nie jest grube...moja Oliwka ma ok 75-76 cm i wazy tez jakos 9 kg (ciut wiecej moze)...i nigdy lekarka czy pielegniarka nie powiedziala ze jest gruba. Jesli wszystko sie zgadza w siatce centylowej to jest ok. Nie przejmuj sie takim gadaniem-tylko nerwy stracisz.
 
reklama

Agnes2606

Mama czerwcowa'06 Zadomowiona(y)
Dołączył(a)
20 Lipiec 2006
Postów
1 369
Miasto
uk
Twój synek wcale nie wygląda na grubasa, moim zdaniem ta pielęgniarka troszeczkę przesadza, jeżeli budzi się w nocy na jedzonko to widocznie jest głodny, nie widzę powodu żeby panikować:-)
 
Do góry