reklama

Nocne zycie dzieciaczków

reklama
Ola teraz nawet lepiej śpi w nocy, tak od 20-21 do 6.30-7.00, czasem w nocy zapłacze ale wystarczy że włożę rękę przez szczebelki i śpi dalej, gorzej jak mnie nie ma blisko bo jeszcze nie śpię w łóżku obok:baffled:. W dzień śpi już raz lub wcale, sporadycznie dwa i to tylko u babci.
 
U nas ostatnio był kłopot z zasypianiem. Trzeba było siedzieć z Martyną w pokoju co równało się z ucięciem sobie około godzinnej drzemki. Później odkryłam, że pomaga jak jej drzwi nie zamykam wychodząc z pokoju, a ostatnio ubrałam mojej córce poduszkę (bo do tej pory Martynka spała na prześcieradle) i zasypia w trzy minuty. Działa jak przytulanka - oby jak najdłużej tfu tfu
 
reklama
Pola to było miesiąc temu:-):-)Teraz śpi tylko raz...Za to w nocy śpi coraz lepiej..Juz dość często nie budzi sie od 22 do 5,6.Także jestem maga wyspana...Oczywiście zdarzają się nocki,że się co chwila budzi ale to jak coś jest nie tak.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry