Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Moj juz od miesiaca ma zakaz picia czegokolwiek (z procentow oczywiscie), nawet malego piwka, wlasnie daltego, ze w kazdej chwili (odpukac) moze sie "cos" zdarzyc - i kit z zawożeniem mnie do szpitala, ale powiedzialam mu ze z takim "oddechem" to go na porodowke na pewno nie wpuszczą, a ja sama nie ide rodzic!
Ach ci mezczyzni!!! Olenko juz dziewczynki ci tyle napisaly, a ja tylko dopowiem zebys sie tak nie stresowala!!! Twoj Dareczek jest po diecie i skoro dlugo nie pil to jego organizm zareagowal zgonem!!! Pamietaj ze chyba kazdy facet po alkoholu ma ptasi mozdzek i nie mysli tak daleko zeby pamietac nawet o ciezarnej zonce!!! Rozumiem cie doskonale ze nerwy same przychodza w takiej sytuacji ale badz silna bo z porodem masz jeszcze troszke czasu!!!
Moj Kristi jak cos wypije to jest slodziutki i sam ciagnie do domu jak ma juz stan do alkomatu!!!
Też bym się wściekała ale teraz Olu zakaz denerwowania się . Wszystko dobrze się skończyło i to najważniejsze.
Mój mężulo już dawano sobie nie chlapnął ale wie, że przy moich problemach ze skurczami nigdy nic nie wiadomo i w razie czego musi być do dyspozycji. Nawet nie opili ze wspólnikiem otwarcie nowego salonu firmowego.
Ale ostatnio zrobił mi słodką niespodziankę . W przed dzień matki wieczorem w łóżeczku powiedział: " Ja teraz sobie porozmawiam z naszym synusiem a ty nie możesz podsłuchiwac " (spytałam nawet czy zostawić ich samych ), coś tam pod kołderką pogadali sobie i poszli spać. A na następnego dnia przyniósł bukiet pięknych róż i powiedział, że to Michałek wczoraj kazał mu kupić dla mamy różowe róże bo sam jeszcze nie potrafi. Aż mi ze szczęścia łezki wyskoczyły.
ja kwiaty dostałam w poniedziałek przed dniem matki a jak sie zapytałam co dostane na dzien matki to usłyszałam ze ma duzo czasu bo to dopiero za rok zatkało mnie ale coz poczekam hi hi
Ja od mojej córuni dostałam list co będzie robić i jak pomagać :laughoczywiście skończyło się na liście ale dobre chęci się liczą)i do tego robili albo raczej odlewali formy z gipsu .Dostałam piękne słoneczniki ,pomalowała je pięknie : :