reklama

O naszych chłopach ;)

Też tego nie rozumiem ,one uwielbiają straszyć innych ,nie słucham takich bab .Jak moja mama zaczyna opowiadać jaki ona miała ciężki poród i ile dni rodziła to wychodzę .To jest zwykłe jojczenie i ja to olewam .
 
reklama
Bo te baby musza sie czuc jak bohaterki!!! Jak by powiedzialy ze porod to blachstka to nikt by na to uwagi nie zwrocil!!! Ale one przezyly cos strasznego!!! Oj biedny ten twoj Bartus ale niech sie nie przejmuje, bo to poprostu glupie , bezmyslne , babskie gadanie!!!
 
kreciku masz rację! biedny Twój maż aneczko musiał sie nasłuchac takich głupot!!!
jak mi ktoś próbuje opowiadać o swoim porodzie właśnie w samych takich "superlatywach"
to ja mówię że bardzo dziekuję ale nie chcę tego słuchać! po co się negatywnie nastawiać?
a to jest nieuniknione jak się wysłucha kilkanaście takich historii
 
MY SIE ZLE CZUJEMY PO TAKICH OPOWIESCIACH A CO DOPIERO MUSZA CZUC FACECI ZAŁOZE SIE ZE NAJBARDZIEJ PRZERAZILO GO TO ZE TY BEDZIESZ TAK CIERPIEC A ON NIE BEDZIE W STANIE CI POMOC TAK TO PRZYNAJMNIEJ ODCZUWA MOJ MARCIN POWIEDZIAL MI ZE POPROSTU BEDZIE SIE CZUŁ BEZRADNY WTEDY KIEDY GO NAPRAWDE BEDE POTRZEBOWAŁA
 
Co jest z tymi kobitami? Wczoraj bylismy w Auchan i była długa kolejka do kasy więc poszłam sobie usiąść na ławce a Darek stał w kolejce...przyszl 2 mamuski z wózkami i dwoma szkrabami 7 miesięcznymi,pakowały do wózków zakupy,ubierały dzieci,hałas i harmider straszny...siedzę sobie z boczku i na to patrzę,a one jedna przez druga gadają,w końcu jedna mówi do mnie,że jak to dobrze,że jeszcze nie urodziłam,że później to zobaczę jak jest ciężko,że poród u nas w szpitalu był okropny,że noce nieprzespane itp...Podziękowałam grzecznie za rady i sobie poszłam...na inną ławkę ;)
 
Baby wariuja!!! Obysmy my pozniej takie nie byly!!!Ale mysle ze nie bedziemy bo mamy tu kilka doswiadczonych mamusiek i zadna nie raczy nas takimi szczegolami z porodu i okresu poporodowego!!! Obysmy zostaly soba i nie robily starchu naszym nastepczyniom bo toi nie ma sensu!!!
 
Powiedzcie mi to po jaką cholerę zachodziły w ciąże ,mam już ochotę przyklnąć .Moja siostra też mnie się wypytywała jak odbywał się poród ale powiedziałam jej tylko to co musiała wiedzieć i nic więcej .Te mamusie to myślały chyba że urodzą dziecko a później będzie istna bajka ,a przecież taki mały człowieczek to też obowiązek i oddajemy sięim całym sercem.Mogły sobie kupić lalki ,idiotki miały by zabawę na chwilę .Kobietki uciekajcie od takich bab tak jak zrobiła to olunia .
 
No własnie tez sie zastanawialam wczoraj co z tymi kobitami sie dzieje, bo wczoraj rano przede mna w laboratorium stala dziewczyna (5 lat mlodsza ode mnie) i zaczelysmy rozmawiac o porodzie. Ona mi sie zapytala czy to moj pierwszy poród. Na moją odpowiedz usłyszałam "fajnie jak sie pierwszy raz idzie, bo niewiadomo co nas czeka, gorzej jak sie juz wie i trzeba isc" - no i moja wyobraźnia zaczeła szaleć.....
 
ELPIS nie mam słów :laugh: :laugh: :laugh:,a co ja mam powiedzieć jak to moje trzecie dzieciątko ? czyżbym szła na szafot? ;D :laugh: :laugh: Boże dziewczyny jakby to było takie okropne to niezdecydowałabym się na kolejne dzieciątko
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry