reklama

O naszych chłopach ;)

reklama
A mój małżonek dziś walczy z ogródkiem :laugh: :laugh:.Wziął się za koszenie ogrodu bo przez parę dni deszczu tak zarósł że aż wstyd.Niedługo ta trawa zarosłąby wszystkie krzewy :laugh: :laugh: :laugh:a w szczególności te młodziutkie
 
~Mój mężuś właśnie remontuje nam domek żebyśmy jak najszybciej wróciły do niego. Już miesiąc czasu mieszkam u babci. Wyprowadziłam się gdyż nie chciałam narażać naszej córeczki Gabrielki na szkodliwe działanie lakierów i innych śmierdzących środków. W sumie moja babcia jest cool, duzo mi pomaga, robi pyszne obiadki :-) Gdzieś za dwa tygodnie z powrotem wprowadzam sie do siebie. Pozdrawiam :-)
 
szczesciara ja do siebie to najpozniej wprowadze sie za rok ale jak to mowia wszystkiego sie na raz nie da załatwic ale jestem pełna optymizmu w koncu jestem u mamy i bede miala cały czas pomoc przy sobie tak ze jest cool
 
Ja to chyba w końcu urodzę wcześniej dzięki mojemu mężowi .On chodzi już tak roztargniony ,że takiego to już lata go nie widziałam :laugh: :laugh:Kiedyś jak wam pisałam ubrał podkoszulek na lewą stronę a dziś to już przeszedł samego siebie .Ubrał się do miasta i wszystko byłoby w porządku gdyby nie ..... buty . :laugh: :laugh: :laugh:Na jednej nodze miał buta a na drugiej pantofla i w ogóle nie zwrócił na to uwagi :laugh: :laugh: :laugh:Myślałam normalnie że się posikam ze śmiechu .Biedaczek już nie myśli o niczym innym jak tylko o dzidzi
 
mogłby podac sobie z moim marcinem reke ja tez nie wiem co sie ostatnio dzieje z moim chłopem mam ndzieje ze jak ur to to wszystko minie hi hi ;D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry