ojojoj Olu-ale Twoje kochanie narozrabiało, najgorzej, że nie tylko sobie zaszkodził ale i na Was się odbija, też bym utłukła..... niech się szybko goi, żeby chociaż na swoje wesele wyglądał jak człowiek, napewno wyciągnie z tego konsekwencje i szybko na pomoc koledze nie pospieszy.... skąd w tych chłopach takie zachowanie to sama nie wiem... jak czasem różki wylazą to aż strach....
Oleńko, będzie dobrze, silny chłopisko z niego i szybko zapewne wróci do zdrowia i wyglądu