reklama

Obawy dotyczące niemowląt

reklama
MAŁAMI mam nadzieję, że to nic poważnego i że rzeczywiście okarze się, że np. coś mu się do przełyku przykleiło :tak: najważniejsze, że wymioty ustały i że Łukaszek powoli jeść zaczyna. Trzymam kciuki i czekam na wieści.
 
MAŁAMI i jak zareagował? mam nadzieję, że ich nie zwrócił?
NAT Alicja też pije bardzo mało chociaż ostatnio i tak jakoś więcej niż zazwyczaj ale to tylko z tego względu, że w końcu nauczyła się z butelki z takim dziubkiem pić. Wcześniej jak piła z bidonu to 1/2 tego co było na siebie wylewała :eek:
 
Mała mi poczekaj troszkę czy zwymiotuje ta kaszke jeśli nie i będzie wesoły jak zawsze to myśle tak jak makuc ze mogło mu coś przeszkadzać w przelyku paproch włos a kupę robił juz dzisiaj?kubusiowi sie tak zdarzyło kiedyś i myśle ze to wlasnie był jakiś paproch bo zjadł śniadanie pózniej i wszystko było juz ok powodzenia
 
Jedliśmy kaszkę z 40 minut i jak na razie jest dobrze. Przyjął też kilka łyżek wody i też dobrze. Hm sama już nie wiem, bo zaczynam obstawiać makuc naprawdę Twoją wersję bo co innego?
Teraz tak myślę czy iść do tego lekarza czy nie? Chyba jednak dobrze byłoby gdybym poszła.
wioli kupa była i tak jak zawsze, nic w niej innego, niepokojącego nie było.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry