• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Objawy, dolegliwości i różne inne niedogodności

Witaj Aniulek!
A ja dzisiaj od 3.00 mało nie zwariuję od bólu głowy. Górne ciśnienie pod 150 mi podchodzi, ale jakoś się trzymamy.
Wzięłam już pigułę na głowę i trochę lżej się zrobiło.
Zastanawiam się czy to nie przez pogodę, bo wczoraj był upał, dzisiaj też jest upał, a zanim tak łeb mnie zaczął boleć ni z tego ni z owego przeszła burza u nas. Zawsze byłam meteopatą...
 
reklama
w wawie tez była burza na balkonie suszył sie koc a ja byłam tak leniwa ze nawet tyłka nie podniosłam aby sprawdzic czy nie moknie. Dzis tez mnie martwi ze zapowiadaja burze i bede uwieziona w sklepie.
 
Dziewczyny czy Was tez tak cholernie boli kręgosłup czy to ja już stara i połamana??? ból mnie w nocy budzi,a może zna któraś jakieś ćwiczenia które trochę ulge przyniosą ;/
 
asiorek, podobno tzw "koci grzbiet", ale np mnie po nim dopiero zaczyna napieprzać kręgosłup:/ ogólnie jest w porzo, ale jak chcę się położyć albo przekręcić a widzę minę męża - to czuję się gorzej jak własna prababcia:/
 
mi na bóle kręgosłupa pomaga podparcie go podczas snu gdy leżę na boku - ja używam takiej długaśnej poduszki/wałka ale przecież można normalną kołdrę zwinąć i sobie pod plecki podłożyć.

ja dziś miałam okropny sen - już drugi raz śniło mi się że...zapomniałam o dziecku. Jestem już po porodzie w domu rodziców, coś tam robię i nagle sobie przypominam że ja od powrotu ze szpitala małej ani nie przewinęłam ani nie nakarmiłam...i nigdzie jej znaleźć nie mogę :baffled: masakra jakaś :no:
 
mi na bóle kręgosłupa pomaga podparcie go podczas snu gdy leżę na boku - ja używam takiej długaśnej poduszki/wałka ale przecież można normalną kołdrę zwinąć i sobie pod plecki podłożyć.

ja dziś miałam okropny sen - już drugi raz śniło mi się że...zapomniałam o dziecku. Jestem już po porodzie w domu rodziców, coś tam robię i nagle sobie przypominam że ja od powrotu ze szpitala małej ani nie przewinęłam ani nie nakarmiłam...i nigdzie jej znaleźć nie mogę :baffled: masakra jakaś :no:

A mi się śniło, że urodziłam czworaczki aaaaaaaa!! aż się obudziłam cała zlana potem!!
 
reklama
Mnie niepokoi to że ani razu nie śniła mi się córeczka :(, dosłownie ani razu :( - śni mi się że jestem szczupła jak przed ciążą, ale nawet nie mam myśli że zapomniałam o Zuzi :( - śni mi się mieszkanie ale tam nie ma w ogóle łóżeczka ani innych przyborów dziecięcych :(. Dosłownie jakby jej nie było. We snach (a mam je codziennie) nie ma jej :(jakby nie istniała:(. Strasznie mnie to niepokoi :(. wszędzie czytam że Każda mama śni o dziecku - w każdej formie np. że go zapomniała, że zostawiła, że przytula, karmi, że ma chłopca a czeka na dziewczynkę, poród jej się śni itd. A mi dosłownie nic - żadnego dziecka, żaqdnych myśli o dziecku, żadnych znaków NIC:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry